21 października 2015

Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe

Robert M. Wegner to polski pisarz fantasy, debiutujący w roku 2002 opowiadaniem "Ostatni lot Nocnego Kowboja". Na swoim koncie ma już cztery książki, osadzone w Meekhanie, stworzonym przez niego świecie. (meekhan.com)

Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe;
Autor: Robert M. Wegner;
Liczba stron: 567;
Wydawnictwo: Powergraph;
Gatunek: fantasy, science fiction;

Północ. Górska Straż to oddziały najbardziej wytrwałych i honorowych żołnierzy, jakich widziało Imperium. Jeszcze nie zdarzyło się, by coś było w stanie ich powstrzymać. Ale co stanie się, kiedy zmierzyć się będą musieli z czymś dużo gorszym, niż liczniejsze armie nieprzyjaciela?
Południe. Co wydarzy się, kiedy zwykły kupiec z Imperium przyjmie pod swój dach jednego z Issaram? Czy wojownik, któremu przez lata wpajano pewne zasady będzie potrafił sprzeciwić się wszystkiemu w co wierzy w imię miłości? 

W swoim książkowym debiucie, „Opowieści z meekhańskiego pogranicza“, autor tworzy świat, w którym przeplatają się losy ludzi, czarowników oraz Bogów. Jest to świat stworzony od podstaw według wizji autora, świat pełen mroku i grozy, a jednocześnie tajemnic, które nawet najbardziej wybredny czytelnik chciałby poznać.

Jest to pozycja, po którą sięgnęłam z polecenia i mimo tego, że kilka razy miałam ochotę odłożyć ją na później nie zniechęciłam się. Nie żałuję. Czasem zrozumienie autora przychodziło z pewnym trudem, ale kiedy już przebrnie się przez te cięższe momenty, okazuje się, że naprawdę było warto.
Autor zadziwia lekkością pisania, swoją wyobraźnią, a niekiedy i humorem. Potrafi zarówno przerazić, jak i rozbawić czytelnika. Kiedy wymaga tego sytuacja, trzyma w napięciu, sprawiając, że nie można się oderwać od lektury.
U Pana Wegnera spotykamy skrajnie różnych bohaterów. Pojawiają się żołnierze z Górskiej Straży, gotowi poświęcić życie dla swojego narodu bez względu na to, czy walczą z wrogą armią, czy demonami. Cenią sobie honor, są wytrwali i dumni z tego, kim są. Gotowi są zginąć w walce o to, co słuszne, ratując tym samym tysiące niewinnych ludzi.

Poznajemy również lud Issaram, w osobie jednego z członków plemienia. Jest to mężczyzna, kierujący się rygorystycznymi zasadami, który powszechnie uznawany jest za dzikiego i bezwzględnego. Teraz ten Issaram będzie musiał dopasować się do reguł rządzących światem rodziny kupieckiej, do której został przyjęty w charakterze strażnika.

„Opowieści...“ uczą jak ważne są honor i poświęcenie w słusznej sprawie, ale także pokazują, jak zgubnym połączeniem mogą być bezgraniczna, zakazana miłość i wiara w zasady wpajane przez lata. Można w nich znaleźć również wątki polityczne, ale również wiele innych, ciekawych wątków pobocznych.


Jest to książka dla wymagających czytelników lubiących akcję, rozlew krwi, ale i dla tych, którzy lubują się w opowieściach o miłości, czy relacjach międzyludzkich. Moim zdaniem każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Powieść zdecydowanie godna jest polecenia, a ja z chęcią już wkrótce sięgnę po kolejną część, „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód“.



1 komentarz: