1 maja 2014

Dean Koontz - Odd Thomas: Diabelski pakt




Każdy ma tajemnice, niektóre są wstydliwe, inne są zupełnie nieszkodliwe, są też  i takie których strzeżemy pomimo tego, że nie są nasze. Jaką może mieć tajemnicę mistrz smażenia naleśników z małego miasteczka Pico Mundo? Widzi martwych ludzi...

Tytuł: Odd Thoma, Diabelski pakt.
Autor: Dean Koontz,
Ilustracje: Queenie Chan,
Liczba stron: 203,
Wydawnictwo: SQN,
Gatunek: Komiks, Fantastyka, Kryminał
"Zgadza się. Widze martwych ludzi.
Nazywam się Odd Thomas i waletuje u mnie Elvis".



Jak na przeciętniaka z Pico Mundo, które też jest przeciętnym miasteczkiem, Odd Thomas jest nie tuzinkowym człowiekiem. Pomijając możliwość spotykania Elvisa, wyróżnia się niesamowitymi umiejętnościami kulinarnymi, i na swoje nieszczęście, ogromną potrzebą niesienia pomocy, która często wciąga go w kłopoty. Dorzućmy do tego komendanta policji i dziewczynę "panią detektyw", którzy wiedzą o jego nietypowych zdolnościach. W ten sposób otrzymujemy postać Odda Thomasa, który będąc odpowiednia osobą w odpowiednim miejscu, pomaga rozwiązać sprawę morderstwa, co wciąga go w niebezpieczną gre psychopaty polującego na kolejną ofiarę. Tylko kto nią będzie?

Próbując odpowiedzieć sobie na to pytanie zanurzamy się w świecie wykreowanym ołówkiem i myślami Queenie Chan, której styl rysowania pozostaje dla mnie pewnym połączeniem mangi i klasycznego rysunku, daje niezwykły efekt, który nie jest jakoś mocno wyszczególniony, jednak w trakcie czytania błądziła myśl, że jest coś przyciągającego uwagę w tych rysunkach - chociaż szczerze do dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć co to - dokładnie - jest.

Reasumując, komiks pod względem graficznym jest świetny, niestety to, co najważniejsze, czyli fabuła pozostawia wiele do życzenia, abstrahując od tego, że jak na komiks przystało, jest to krótka historia. Samo jej rozwiniecie mnie mocno zawiodło i przez to traci punkty jako kryminał, ale nie mogę powiedzieć, że zakończenie mi się nie podobało. Zaletą jest duża dawka humoru, nie tylko czarnego. A Ci, którzy już mają ochotę na tę pozycję, powinni wiedzieć, że jest cała seria książkowa przygód Odda Thomasa, jak i film.


2 komentarze:

  1. Czytałam i jak dla mnie było ok :) Bez wielkiego szału, ale to był pierwszy komiks jaki czytałam od czasów dzieciństwa, więc coś całkowicie innego, dlatego oceniany może inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie za bardzo przepadam za komiksami, dlatego po ten także nie sięgnę. Sam pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał i prawdopodobnie gdyby była to książka, z chęcią bym po nią sięgnęła.

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń