5 kwietnia 2014

Kady Cross - Dziewczyna w mechanicznym kołnierzu



"Dziewczyna w mechanicznym kołnierzu" to drugi tom z serii Kroniki Steampunkowe, kontynuacja pierwszej części z cyklu "Dziewczyna w stalowym gorsecie". Wraz z otworzeniem książki przenosimy się do Nowego Jorku z 1897 roku, w którym życie jest zarówno niebezpieczne, jak i ekscytujące. Losy szesnastoletniej Finley Jayne rostrzygną się na Manhattanie, który został zajęty przez grupę gotowych na wszystko i zdeterminowanych gangów. Dziewczyna, której ciemna strona sprawia, że jest gotowa zabić, wstępuje do jednego z nich. Klasyczną fantastykę urozmaiciła ciekawie przedstawiona epoka wiktoriańska i tajemniczy mechaniczny kołnierz zdobiący szyję bohaterki.

Tytuł: Dziewczyna w mechanicznym kołnierzu
Seria: Kroniki Steampunkowe
Autor: Kady Cross
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Gatunek: Fantastyka
Liczba stron: 384


Okładka książki Dziewczyna w mechanicznym kołnierzuKady Cross stanęła na wysokości zadania i ponownie przeniosła mnie w niezwykły świat pełen maszyn i wynalazców. Od wydarzeń z poprzedniej części minęło kilka miesięcy, a Finley Jayne wraz z księciem Griffinem, Emily i Samem mają kolejne zadanie do wykonania. Wycieczka za ocean wiąże się z uwolnieniem przyjaciela z rąk niegodziwego złoczyńcy Reno Daltona. Wraz ze zmianą miejsca akcji zmieniają się również obyczaj, do których główni bohaterowie muszą się dostosować. Nowy Jork nieco różni się od Anglii, jednak to nie zamierza powstrzymać ich od osiągnięcia celu.

Finley jest przykładem mocnej i samowystarczalnej bohaterki, która potrafi o siebie zadbać, gdy zajdzie taka potrzeba. Jej postać otacza dodatkowo aura czarnego humoru, co zdecydowanie dodaje jej charakteru i sprawia, że książkę czyta się z uśmiechem na ustach przy akompaniamencie ostrych docinków i ripost. Gdy tylko chce, Finley potrafi pokazać pazurki i udowodnić swoją wartość każdemu kto stanie jej na drodze, pobudzając swoją ciemną stronę do życia. Warsztat autorki nie pozwala Dziewczynie w mechanicznym kołnierzu przypiąć łatki typowej książki dla nastolatek, w których główna bohaterka zdana jest na łaską okrutnego losu i pecha, który ciągle jej towarzyszy. Kilka oryginalnie wykreowanych i wyraźnie zarysowanych postaci to z pewnością duża zaleta całej historii, choć momentami zdarzało się, że miałam wątpliwości co do podejmowanych przez nie decyzji. Zdarzają się im niedojrzałe zachowania, a niektóre pomysły mogłyby być lepiej dopracowane, lecz przy odrobinie cierpliwości całościowy efekt przedstawia się pozytywnym - w mojej opinii - świetle.

Kady Cross nie można jednak zarzucić braku talentu do oddziaływania na wyobraźnię czytelnika. Dzięki barwnym i szczegółowym opisom, które zdecydowanie polepszyły się od pierwszej części, mogłam przenieść się na ulice Nowego Jorku i poczuć klimat tego miejsca. Fabuła wciąga, czyta się lekko, choć chwilami przydałoby się więcej napięcia, ponieważ niektóre wątki wydawały się zbyt oczywiste, bym mogła przewracać strony z zapartym tchem. Mimo tego dotarłam do punktu kulminacyjnego z wyczekiwaniem na dalszy rozwój sytuacji. Dużym plusem dla mnie jest urozmaicenie opowieści faktami historycznymi, które przewijają się między wątkami. Gangi w Nowym Jorku, które są jednym z głównych motywów drugiej części Kronik Steampunkowych działały w tamtych czasach naprawdę, choć oczywiście autorka miała na nie swój własny pomysł.

Jak już wspomniałam, nie jest to książka, która osoba znudzona powielanymi kanonami odłożyłaby po chwili czytania na półkę. Motyw steampanku, który jest w niej wszechobecny odróżnia ją od podobnych pozycji fantasy, po które zdarzało mi się sięgnąć. Jest to coś oryginalnego i warto spróbować, chociażby po to, by przekonać się, czy takie przedstawienie epoki wiktoriańskiej przypadnie wam do gustu. Wątek miłosny nie jest dominujący, co dla mnie jest zaletą, ponieważ Dziewczyna w mechanicznym kołnierzu ma duży potencjał, który szkoda byłoby przyćmić samymi mniej lub bardziej odwzajemnionymi uczuciami. Finley i książę Griffin mają się oczywiście ku sobie, co w literaturze młodzieżowej jest raczej nieuniknione. Rozwój ich zażyłości rozwija się jednak w sposób, który mi osobiście nie przeszkadza, więc zachęcam wszystkich do poznania książki i od tej strony.

Kontynuacja mnie zdecydowanie usatysfakcjonowała, biorąc pod uwagę, że pierwsza część z serii mi się spodobała, a ta wiele się od niej nie różni. Autorka wprowadziła nowych bohaterów, zupełnie od siebie różnych, ale mimo to interesujących i urozmaicających akcję. Całość czyta się przyjemnie, to dobra pozycja, by się zrelaksować, jeżeli komuś miło spędza się czas zagłębiając się w historie otoczone nadprzyrodzonymi mocami. Nie jest to jednak lektura wymagająca, ale jestem pewna, że wciągnie tych, którzy postanowią dać jej szansę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz