13 października 2013

Rick Riordan - Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna

W większości przypadków nie warto nawet kwestionować faktu, że to książka jest lepsza od filmu. Ekranizacje bardzo często pomijają istotne fakty lub zmieniają nawet podstawowe informacje o bohaterach, miejscu akcji czy wydarzeniach, które prowadzą do wątku kulminacyjnego. Są jednak (na szczęście) takie przypadki kiedy nie ma ochoty wybiegać się z kina z krzykiem i da się polubić obie twórczości. Przyznaję się do błędu jakim było obejrzenie filmu o Percym Jacksonie przed przeczytaniem książki. Dwa razy. Choć wiele osób namawiało mnie do sięgnięcia po serię Ricka Riordana i sama nawet bardzo tego chciałam, udało mi się to zrobić dopiero po premierze Morza Potworów. I w sumie dobrze się stało, bo gdybym zrobiła odwrotnie reżyser (i wszyscy, którzy mu pomagali) pierwszego jak i drugiego filmu o sławnym herosie prawdopodobnie dostałby ode mnie wyczerpujący list, po którym zapamiętałby jedną fankę z Polski do końca życia. I nie, nie wysłałabym mu gratulacji za świetną produkcję, a nominację do Złotych Malin (lub czegoś innego) za zrujnowanie świetnej książki.

Złodziej pioruna - Rick RiordanHarry Potter, Opowieści z Narnii, Igrzyska Śmierci, czy Władca Pierścieni... Jedne z najbardziej popularnych książek na całym świecie, określanych nawet jako te, które zmieniają nasz światopogląd i o których się nie zapomina. W tym zestawieniu równie często pojawia się seria o Percy'm Jacksonie, współczesnym amerykańskim chłopcu, który pewnego dnia odkrywa, że jest herosem - półbogiem. Matka Percy'ego nigdy wcześniej nie wyznała mu prawdy o jego prawdziwym ojcu, zmuszając chłopca tym samym do znoszenia jego nowego odrażającego ojczyma. W książce przez długi czas nie zostałam postawiona przed faktem, które z Olimpijskich Bóstw jest rodzicem głównego bohatera, choć film uświadomił mi to już w pierwszych sekundach. Świat dwunastoletniego chłopca mieszkającego w internacie staje na głowie, kiedy okazuje się, że jego nauczycielka jest potworem, jego najlepszy przyjaciel satyrem, a jego dysleksja to tylko efekt uboczny umysłu zaprogramowanego na starożytną grekę. Pewnego dnia zostaje zmuszony do udania się do Obozu Herosów (Półkrwi), narażając po drodze swoją matkę na śmierć.
Złodziej Pioruna - Rick Riordan
W książce na każdym kroku widać nawiązanie do mitologii. Wszystkie szczegóły są dopracowane, poczynając od opisów domów znajdujących się w obozie, po charakterystykę postaci. Poznajemy przeszłość nie tylko Percy'ego, ale też innych herosów (jak i nie tylko), co urozmaica całą historię. Przez opowieść przewija się dużo fantastycznych stworzeń jak na przykład Minotaur i  Wyrocznia, ale też te bardziej niebezpieczne. Praktycznie na każdym kroku Percy narażony jest na niebezpieczeństwo, ponieważ to właśnie on podejrzany jest o kradzież Pioruna - niewiarygodnie silną broń samego Zeusa. Chłopak wraz z przyjaciółmi wyrusza w podróż po Stanach Zjednoczonych, by go odnaleźć, a przy okazji wyrwać swoją matkę z rąk Hadesa.

Filmowa podróż Jacksona jest niczym w porównaniu z tym, co zapewnił nam Rick Riordan w książce. O wiele bardziej niebezpieczna misja, więcej akcji, nieoczekiwane zwroty akcji... Za to pokochałam tę serię. Mimo obejrzenia filmu, nie wiedziałam tak naprawdę nic i dlatego wiele faktów mnie całkowicie zaskakiwało. Percy w ciągu dziesięciu dni musi odnaleźć zgubę i dowiedzieć się czegoś więcej o dotyczącej go przepowiedni - w przeciwnym razie światu grozi gniew Zeusa. Jak tego dokona? Podczas czytania zastanawiałam się jak to się wszystko skończy, bo nic nie szło tak, jak przedstawiła mi to kinowa wersja (a wtedy druga część nie miałaby żadnego sensu), ale koniec - choć oczywiście nie identyczny - mnie nie zawiódł.

„Bardzo chciałbym móc powiedzieć, że w drodze na dół nachodziły mnie głębokie przemyślenia i doznawałem nagłych objawień, że pogodziłem się z własną śmiercią, śmiałem się śmierci w twarz itd.A tak naprawdę to jak było? Naprawdę myślałem po prostu „Aaaaaaauuuuuuaaaaaaa!”
Styl pisania Riordana bardzo mi się spodobał. Autor dba o dokładne i dopracowane opisy, akcję, a w dodatku dodaje do tego humor. Nie znam wielu książek bazowanych na greckiej mitologii, a tu dostałam ją w wydaniu współczesnym. Szybko się czyta i niewątpliwie miałam ochotę na więcej. Żałuję, że całej serii nie przeczytałam dużo wcześniej. Jest ona zdecydowanie młodzieżowa (w końcu opowiada o przygodach dwunastolatka), ale mój wiek nie przeszkodził mi w tym, by czytanie jej sprawiło mi przyjemność. I nie dziwię się, że stawia się ją obok Pottera, czy opowieści z Narnii - zawiera szereg wartości, a głównie uczy tego, że przyjaźń jest niezmiernie ważna i można na nią liczyć zawsze.


Spełniłam swoje własne postanowienie - oficjalnie ogłaszam, że pierwsza część Percy'ego Jacksona jest za mną! Niedługo sięgnę po więcej - myślicie, że warto?


5 komentarzy:

  1. WARTO! :D
    Ann, tak się cieszę, że wreszcie jakaś nowa recenzja :D No i takiej fajnej książki <3 Czytałam już dawno i jak widzę mamy podobne gusta :D
    Czytaj następne części! ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że WARTO! Nareszcie jedna z moich ulubionych książek :). Ja jakieś parę miesięcy temu sięgnęłam po tą serię i zgadzam się z Tobą, że bez skrupułów można ją porównywać do Harry'ego Pottera. Bardzo polecam Ci resztę tych książek, a nawet następną serię także o herosach; "Olimpijscy Herosi".
    Prowadzę także bloga o herosach, więc zapraszam: http://heroes-new-adventure.blogspot.com/
    Bardzo się cieszę z pojawienia się następnej recenzji i czekam na następne :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram moje poprzedniczki, zdecydowanie warto sięgnąć po kontynuacje!
    "Złodziej pioruna" to cudowny tytuł i autor spisał się na medal. Dalsze tomy są również wspaniałe;) Każdy fan mitologii będzie wniebowzięty!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnego tomu tej serii, ale chętnie kiedyś to zrobię. Przeczytałam za to dwie części serii Kronik rodu Kane tego samego autora, oparte na mitologii egipskiej. Muszę przyznać, że autor potrafi połączyć mitologię z czasami współczesnymi i stworzyć na tej podstawie interesującą powieść przygodową dla młodzieży. Nie da się ukryć, że książki Rick'a Riordan'a wyróżniają się pośród innych pozycji dla tej grupy wiekowej, a i starsi czytelnicy znajdą w nich coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno słyszałam o Percym. Miałam iść do kina na film, ale stwierdziłam - nie, najpierw przeczytam książkę (z tego samego powodu dalej nie widziałam Igrzysk Śmierci. Wiem, wstyd!). Widzę, że dobrze zrobiłam :) Byłam pozytywnie nastawiona do tej historii, a Twoja recenzja tylko mnie w tym utwierdziła :) Chociaż wiekowo trochę się z bohaterem różnię (9 lat starsza) to jakoś mi to nie przeszkadza i chętnie zabiorę się kiedyś do tej serii :)

    OdpowiedzUsuń