24 sierpnia 2013

Cassandra Clare - Miasto Kości


Jest to książka, której opis przeczytałam kilka miesięcy temu. Czułam, że ją pokocham i teraz wiem, że nie pomyliłam się! Niestety, nie miałam funduszy, aby ją wtedy kupić, stos książek do zrecenzowania stale rósł... W końcu książka znalazła się u Ann na półce, ale wciąż nie miałam na nią czasu. Aż w końcu do przeczytania jej zmotywował, a właściwie zmusił mnie film. Wkrótce miał pojawić się w kinie, a ja uznałam, że nie pójdę na niego, póki nie przeczytam.

Tytuł: Miasto Kości;
Seria: Dary Anioła;
Autor: Cassandra Clare;
Wydawnictwo: Mag;
Liczba stron: 507;
Gatunek: Fantastyka i realizm magiczny;

Piętnastoletnia Clary pewnego wieczoru jest świadkiem morderstwa dokonanego na... Demonie. Dokonanego przez młodą dziewczynę i jej dwóch przyjaciół. Później jednak okazuje się, że nikt poza nią nie widział trójki przybyszy. Czyżby jej się tylko wydawało? Nie! Kolejnego wieczoru znów spotyka jednego z mężczyzn, Jace’a. W tym czasie jej matka zostaje porwana, a Clary po powrocie do domu zaatakowana. Czy tajemnicza trójka ma coś wspólnego z zajściem w jej domu? Dlaczego Clary widzi coś, czego nie widzą inni? Dlaczego przyjaciel matki nie chce mieć z nią nic wspólnego? Na to i jeszcze więcej pytań znajdziecie odpowiedzi w tej książce!

Szczerze mówiąc okładka nie do końca przypadła mi do gustu - chłopak, który na niej widnieje jest... Nieco zniewieściały, przynajmniej moim skromnym zdaniem. Bohatera, którego ma przedstawiać, wyobrażam sobie zupełnie inaczej.
Do Miasta Kości byłam od początku nastawiona bardzo pozytywnie, już po samym opisie. Po kilku stronach jednak zwątpiłam. Dlaczego? Bo liczyłam na to, że jest napisana bardziej podniosłym językiem, a tymczasem jest typowo młodzieżowa, lekka i przyjemna. Co po następnych kilku stronach naprawdę chwyciło mnie za serce. Bo, chociaż książka nie jest napisana trudnym językiem, to jest bardzo, bardzo wciągająca. Pełna zwrotów akcji, nie pozwala się nudzić. Miałam naprawdę duże problemy, żeby choć na chwilę ją odłożyć. Dlatego też przeczytałam ją w dwa dni.
Zaskoczyła mnie różnorodność bohaterów, Clary, która jest zwykłą śmiertelniczką, tzw. „Przyziemną“, z jednej strony musi być silna, szczególnie w oczach Łowców, którzy, według niej, za nią nie przepadają, ale z drugiej naprawdę jest kruchą osobą. Jace, którego pokochałam za jego cięty dowcip, uwielbienie samego siebie i jego potyczki słowne z Clary, które są naprawdę świetne! Simon, najlepszy przyjaciel Clary, Przyziemny, ciepły, kochany i nie gej! Czytając, niejednokrotnie się uśmiałam. I... muszę przyznać, że fabuła, a szczególnie końcówka, jest naprawdę zaskakująca. To kocham w książkach.

W powieści pojawiają się zupełnie nowe, nieznane nam postaci - Nocni Łowcy, którzy są pół ludźmi, pół aniołami. To właśnie oni zabijają wspomniane wcześniej Demony, które zagrażają ludziom. Ale nie są to jedyne stworzenia, które autorka kreuje na potrzeby dzieła. Mamy tu różne rodzaje Demonów, Podziemnych. Pojawiają się wilkołaki i wampiry, i nie są to milusie potworki, jak to czasem w  niektórych książkach bywa.

Książka jest napisana naprawdę doskonale, lekko, chociaż nie jest typowym odmóżdżaczem - czasem warto zastanowić się nad jej treścią. Jeśli lubicie fantastykę, to zdecydowanie polecam. I chętnie poznam Wasze opinie na ten temat. No i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po Miasto Popiołów...




14 komentarzy:

  1. U mnie też niedługo pojawi się o niej co nieco ;) Książka jest świetna. Bardzo mi się spodobała i niebawem mam zamiar sięgnąć po jej kontynuację! :D Liczę, że okaże się ona tak samo dobra jak pierwszy tom :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje odczucia pokrywają się z Twoimi :D Uwielbiam niektóre teksty Jace'a, (czy jak to się tam odmienia) :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam całą serię Darów Anioła. Kolejne częściej strasznie wciągają, a wszystkie 5 książek przeczytałam w kilka dni. Teraz czekam na "Misto Niebiańskiego Ognia" i już niedługo wybieram się do kina na ekranizację. Szczerze polecam "City of Bones", bo naprawdę warto przeczytać! :)
    PS. Jace jest cudowny. On i jego potrójna premia słowna! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Sięgnij jak najszybciej po resztę części, bo są genialne! Ciągle czuję ekscytację i zniecierpliwienie na nowy, ale tym razem ostatni tom Darów Anioła :)
    Miło mi czytać kolejną pozytywną recenzję na temat mojej ukochanej serii. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ahhh to jedna z moich ulubionych serii! Uwielbiam styl tej pisarki. A Jace jest boski <3 Ale film według mnie im nie wyszedł :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno zaczęłam czytać Miasto Kości i miałam tak samo jak ty :D Po prostu nie mogłam jej odłożyć ♥ Przeczytałam ją w 3 dni :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tą książkę ale muszę po nią nie długo znów sięgnąć bo chciałabym się wybrać na film ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka, której tu użyto nie jest oryginalną okładką City Of Bones. Oto oryginalna: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/0/0f/City_of_Bones.jpg/200px-City_of_Bones.jpg

    OdpowiedzUsuń
  9. MAM JĄ W DOMU OD DWÓCH DNI I DZISIAJ ZAMIERZAM JĄ PRZECZYTAĆ *.* MOJA PRZYJACIÓŁKA ZAKOCHAŁA SIĘ W NIEJ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA I W CIĄGU 5 DNI PRZECZYTAŁA CAŁĄ TRYLOGIĘ huewijnadsbhusd *-*

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam trailer filmu i przyznam, ze naprawdę mnie zaintrygował! Mam ogromną ochotę przeczytać tę książkę. Niestety znając moje szczęście, a także możliwości pobliskich bibliotek, pewnie nie dostane jej w swoje ręce ;x No nic, będę się rozglądać :D
    Co do samej recenzji... chyba nie ma sensu się powtarzać :D Jesteś naprawdę świetna :)
    Pozdrawiam,
    DiaMent.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi też okładka się nie podoba! Patrząc na nią zdecydowanie nie mam ochoty sięgać po książkę. Ale nas szczęście nie oceniam po okładce, a opis jest ciekawy. Dodatkowo Twoja recenzja jest dobra :) Lekki styl, ciekawi bohaterowie, nowe demony - zdecydowanie trzeba sięgnąć po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla tych, którym niezbyt się nie podoba okładka (podobnie jak mi) - niedawno pojawiła się wersja filmowa ;)
    Co do samej powieści - początek mnie zawiódł, ale dałam jej szansę ze względu na wiele pozytywnych opinii, które o niej słyszałam. I nie zawiodłam się, bo książka po kilkunastu stronach wciągnęła mnie. Na razie skończyłam na tomie czwartym i mam w planach kolejny :)
    Osobiście jeszcze bardziej spodobała mi się seria Piekielne Maszyny, tej samej autorki. Wszystkim, którym spodobały się Dary Anioła, szczerze polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam całą serię - jest po prostu cudowna! Mam nadzieję , że niedługo doczekam się najnowszej części :)

    OdpowiedzUsuń