14 sierpnia 2013

Alyson Noël - "Na zawsze"


Tytuł: „Na zawsze“; Seria: Nieśmiertelni; Autor: Alyson Noël; Wydawnictwo: Dolnośląskie; Liczba stron: 272; Gatunek: Fantasy i realizm magiczny;

Jest to ostatnia, szósta część z serii „Nieśmiertelni“. Nieśmiertelni mogą żyć wiecznie, pijąc eliksir, zapewniający im wieczną młodość. Jednak wbrew temu, co myślicie - da się ich zabić. Uderzając w ich najsłabszą czakrę.
Główna bohaterka, Ever Bloom czuje, że błotnista część Summerlandu, pięknej krainy na granicy świata żywych i umarłych, tworzy się przez nią, kiedy zabija lub przyczynia się do śmierci innych nieśmiertelnych - tym samym skazując ich na Shadowland. Miejsce, do którego nie wysłałaby nawet swojego największego wroga. W dodatku w pięknej krainie prześladuje ją pewna stara kobieta, wciąż wyśpiewując dziwną pieśń, za pomocą której chce jej przekazać coś ważnego. Czy da się cofnąć zmiany, które nastały w Summerland’zie? Czego od Ever oczekuje staruszka? Czy odpowiedź znajduje się w jej poprzednich wcieleniach? Tego i dużo więcej możecie dowiedzieć się z książki.

Autorka w zadziwiający sposób dobiera narrację do tej serii. Cały świat oglądamy z perspektywy Ever - jest to narracja pierwszoosobowa. A ponad to całość pisana jest w czasie teraźniejszym. Z początku, dla niewprawionego czytelnika może to sprawiać dodatkowy problem, ale z pewnością można się szybko przyzwyczaić. Opisy czasami, przynajmniej według mnie, są niepotrzebne, nie wnoszą nic do książki, są trochę niedojrzałe. Ale nie przeszkadzały mi bardzo w czytaniu. Po prostu kiedy dopiero skończyłam kolejną książkę Child'a, oczekuję trochę więcej. A nie da się ukryć, że „Na zawsze“ jest raczej książką dla młodzieży, a nie dojrzalszych czytelników.
Oczywiście, zawiera zawiłe wątki romantyczne, jak możemy się przekonać we wcześniejszych częściach. „On kocha ją, ale ona kocha innego, który kocha inną, a tamta znów... kocha dwóch?“ Miłość, zazdrość, niepewność, zawiść... Kto czytał tę serię od początku, zrozumie o co mi chodzi. A kto nie czytał, to gorąco zachęcam, aby jednak wzbogacił swoją listę przeczytanych książek, bądź książek do przeczytania właśnie o serię „Nieśmiertelni“.
Wątek miłosny jest sporą częścią dzieła pani Noel, ale nie brakuje tu również akcji.
Podsumowując, jest to dość lekka książka, zawierająca sceny z prawdziwego życia oraz nutkę mistycyzmu. Momentami nieco naiwna, szczególnie, jeśli chodzi o romantyczne wątki, ale zdecydowanie warta przeczytania. Autorka stworzyła naprawdę niesamowity świat do którego nas zaprasza. Wy również przyjmijcie to zaproszenie i poznajcie najgłębsze i najdziwniejsze zakątki jej umysłu.

Zakończenie nieco inne niż się spodziewałam i inne, niż miałam nadzieję, że będzie, ale to nie zmienia faktu, że lubię tą serię. Jeśli Wy ją przeczytaliście, to bardzo chętnie poznam Wasze opinie, dotyczące nie tylko zakończenia, ale również i całości dzieła, czy wcześniejszych części.


9 komentarzy:

  1. Zaczęłam czytać tę serię jak dopiero co wyszła na rynek. Skończyłam jednak na którejś z pierwszych części, z tego prostego względu, że trzeba było czekać na wydanie kolejnej, a później po prostu zapomniałam, że takie książki istnieją... Niemniej, pamiętam że bardzo mi się podobało to co czytałam. Tekst był lekki i łatwo przyswajalny :) Myślę, że sięgnę po te serię jeszcze raz. Zwłaszcza, że zachwalasz ją właśnie Ty- miłośniczka "cięższych" dzieł :D
    Pozdrawiam,
    DiaMent.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, coś całkiem nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam wszystkie części i bardzo mi się podobało. To jak zostało napisane, a końcówka osobiście mnie zaskoczyła, jednak o dziwo spodobała. Polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam całą serię i pomimo tego, że gdzieś przy trzeciej części zaczynałam się nudzić, to bardzo lubię te książki. Zakończenie ostatniej części mnie zaskoczyło, ale w sumie pozytywnie ;) Książki są lekkie, szybko się je czyta, miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie spotkałam się z tą serią :) Jeżeli kiedyś wpadnie mi w ręce to chętnie przeczytam, ale musiałaby odstać swoje w kolejce :)

    Pozdrawiam :)
    www.licencja-na-czytanie.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapomniałam dodać - nigdy nie spotkałam się z narracją w czasie teraźniejszym! W sumie, to chyba najbardziej mnie ciekawi :)

      Usuń
  6. Przeczytałam całą serię i była całkiem niezła, ale nie sięgnę po nią kolejny raz. Brakowało mi w niej "tego czegoś" i czasami nudziły, a nawet denerwowały mnie przemyślenia Ever. Jeżeli chodzi o samo zakończenie, to spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Jakoś niezbyt mi pasowało do całości. Podsumowując - serię dobrze się czyta, historia jest ciekawa i dość oryginalna, ale znam lepsze pozycje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie nie mam tylko tej części przeczytanej. Czekam i czekam aż biblioteka zakupi, bo nie mogę się doczekać, a ty tylko podsycasz moją ciekawość!

    Wiem, że istnieją książki o niebo lepsze od tej serii, ale i tak bardzo mi się spodobała i w sumie to dobrze, że autorka skończyła na tym tomie, a nie ciągnie w nieskończoność. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat tak się składa, że przeczytałam już jakiś czas temu całą tą serię i przyznam że jestem pod całkiem pozytywnym wrażeniem. Cieszę się również widząc tą recenzję bo rzadko kiedy spotykam kogoś, kto też by ją przeczytał. Najlepiej podsumowałaś ją chyba w zdaniu ''Podsumowując, jest to dość lekka książka, zawierająca sceny z prawdziwego życia oraz nutkę mistycyzmu.'' To chyba wszystko. Nie zwróciłam jakoś szczególnie uwagi na to, że całość jest pisana w czasie teraźniejszym bo jestem do tego raczej przyzwyczajona. Ta książka nie jest może arcydziełem, ale przyjemnie się ją czyta (nawet taki leniuch jak ja skończył dwa tomy w jeden dzień) więc chyba mogę ją polecić. Mimo wszystko najbardziej podobała mi się pierwsza część, ale resztę też polecam ;) Dziękuję za tą recenzję!

    OdpowiedzUsuń