27 lipca 2013

Stephen King i inni - "Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi"

Tytuł: Jest Legendą; Autor: wielu; Wydawnictwo: SQN; Liczba stron: 368; Gatunek: literatura grozy;

Jest legendą: Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi - Nancy A. Collins„Jest legendą“ to zbiór opowiadań, napisanych przez najlepszych, czołowych twórców literatury grozy, napisanych w hołdzie dla Richarda Mathesona. Na pomysł stworzenia takiej antologii wpadł Christopher Conlon, który po raz pierwszy zetknął się z powieścią Richarda w wieku dwunastu lat. Był to początek jego przygody z tym autorem. Po latach poprosił więc kilku pisarzy o napisanie krótkich historii, które nawiązywałyby do twórczości Mathesona.

Richard Matheson, to wybitny pisarz, który swoją karierę rozpoczął w roku 1950, od pisania opowiadań. Jego pierwszym dziełem, które zostało wydane, było opowiadanie „Zrodzony z męża i niewiasty“, traktujące o zmutowanym dziecku.
Matheson, dzięki swojej twórczości stał się legendą horroru. Na podstawie jego powieści „Jestem Legendą“, powstały trzy ekranizacje - w tym najnowsza z Willem Smithem, a „Pojedynek na szosie“ został wyreżyserowany przez samego Stevena Spilberga. Poza tym spod jego pióra wyszły takie dzieła jak: „Człowiek, który się nieprawdopodobnie zmniejsza“, „Hell House“ i „Gdzieś w czasie“. Matheson jest również twórcą scenariusza do kultowego serialu „Strefa Mroku“.

Książka, na swoich niespełna czterystu stronach zawiera oryginalne opowiadania, zainspirowane właśnie twórczością Mathesona. Zostały napisane w hołdzie dla jego niesamowitego geniuszu. Każda z historii ma jakieś powiązanie jego powieścią lub opowiadaniem. Czasem jest to sequel, czasem prequel, a czasem po prostu nawiązujące do dzieł Mathesona opowiadanie z zupełnie nowymi bohaterami.

Pierwszym dziełem w tej doskonałej książce, jest opowiadanie „Gaz do dechy“, napisane wspólnie przez ojca i syna - Stephena Kinga i Joego Hilla. Jest to historia nawiązująca do „Pojedynku na szosie“, która określona jest tu jako start z piskiem opon. I tak to właśnie wygląda. Mimo tego, że opowiadanie ma niewiele ponad czterdzieści stron, to trzyma w napięciu od pierwszej, do ostatniej chwili. „Gaz do dechy“, jest opowieścią o ojcu i synu, o zbrodni, o motocyklistach i oczywiście o kierowcy ciężarówki, który bez skrupułów robi z każdego po kolei krwawą miazgę na asfalcie. Co jest jego motywem? Zdecydowanie warto przeczytać. King i Hill są mistrzami w tym, co robią. W tak krótkiej historii zawierają wiele wątków, z których każdy jest ciekawszy od poprzedniego.

Idźmy dalej. F. Paul Wilson, autor ponad trzydziestu powieści, kontynuuje historię dotyczącą Theodore’a Gordona, znanego z opowiadania „Dystrybutor“.
Gordon to facet, który co rusz się przeprowadza. W każdym miejscu zamieszkania niszczy reputacje i życie sąsiadów, ale czy możliwe jest to, żeby za każdym razem uchodziło mu to płazem? Wilson tworzy doskonałą kontunuację losów tegoż bohatera, z którą warto się zapoznać.

Hollywoodzki scenarzysta i producent, Mick Garris swoim opowiadaniem nawiązuje do „Jestem Legendą“. Stawia przed sobą niełatwe zadanie opowiedzenia nam co doprowadziło do tego, że główny bohater, Robert Neville stał się samotny. Z powieści Mathesona wiemy, co dzieje się z nim, kiedy zostaje sam w świecie pełnym wampirów, ale Pan Garris chce opowiedzieć nam jego przeszłość, która niewątpliwie nie jest usłana różami.

W pozostałych opowiadaniach znajdziemy nawiązania do „Człowiek który się nieprawdopodobnie zmniejszał“, „Gdzieś w czasie“, „Ktoś cierpi“ i wielu innych.

Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, ale to byłoby bez sensu - pozostaje mi więc tylko gorąco polecić książkę „Jest Legendą“. Antologia w hołdzie Richardowi Mathesonowi, to coś, co warto posiadać w swojej domowej bibliotece, coś, do czego sama z na pewno będę wracać. Książka z pewnością zaspokoi czytelników głodnych wrażeń. A osoby, które do tej pory nie zetknęły się z twórczością mistrza Mathesona, z pewnością zapragną przeczytać jego powieści i opowiadania, tak jak ja.

I na koniec bardzo dziękuję wydawnictwu SQN za to, że otrzymałam możliwość przeczytania tej książki, która pozwoliła mi bliżej zapoznać się z Richardem Mathesonem oraz zachęciła do sięgnięcia po jego twórczość.


11 komentarzy:

  1. Czy żeby zrozumieć opowiadania zawarte w tej książce, muszę najpierw przeczytać książki Richarda Matheson'a? Prosiłabym o odpowiedź, ponieważ zaciekawiłaś mnie tą lekturą:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy "Jest legendą" nawet jeżeli nie przeczytałaś żadnej książki Matheson'a :) Opowiadania są ciekawe same w sobie, a po nich możliwe, że będziesz chciała sięgnąć po coś Richard'a - tak jak my!

      Usuń
  2. Zdecydowanie coś dla mnie, chętnie zapoznałabym się z tą antologią :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, ciekawa ta antologia ;) Recenzja świetna : D

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam,
    zapraszam do zabawy "55" :)
    Szczegóły u mnie http://mirror-of--soul.blogspot.com/2013/07/55.html

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki z krótkimi opowiadaniami, zwłaszcza jeśli nawiązują do czyjejś twórczości. To zawsze jest... ciekawe. Dobrze jest poznać losy bohatera sprzed akcji która dzieje się w głównej powieści, nawet jeśli wychodzi to spod pióra kogoś innego. Osobiście nie znam twórczości pana Richarda Matheson'a, widziałam jednak ekranizację "Jestem Legendą", która naprawdę mi się podobała. Myślę, że sięgnę przynajmniej po tę powieść :)
    Co do samej recenzji to była bardzo dobra. Mimo wielu opowiadań zawartych w tym tomie, dałaś radę napisać wszystko krótko ale i rzeczowo. To się naprawdę ceni :)
    Dzięki.:)
    Pozdrawiam,
    DiaMent.

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesująco brzmi, jak tylko będę miała okazję, to sięgnę po tę książkę. Zwłaszcza pierwsze wymienione opowiadanie mnie zainteresowało :D

    http://nieuleczalna-bibliofilka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści Kinga, ale zamierzam w końcu po coś sięgnąć :)
    Recenzja krótko zwięźle i na temat- czyli dokładne przeciwieństwo moich recenzji :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z nas ma swój własny sposób pisania recenzji, i myślę, że każdy jest interesujący :) Ja osobiście lubię wyciągać z książki to, co najbardziej może zainteresować, i cieszę się, gdy ktoś dotrwa do końca moich wywodów! Ważne, że dzielimy się swoją pasją. Nas, bibliofilów, na szczęście jest bardzo dużo! (:

      Usuń
  8. Oglądałam "Jestem legendą", podobał mi się i nawet nie wiedziałam, że jest na podstawie powieści! Dlatego postaram się sięgnąć po ten tytuł. "Jest legendą" też chciałabym przeczytać, zachęcona zwłaszcza przez Twoją recenzję i wspomnienie opowiadania Stephena Kinga i Joego Hilla - skoro jest takie dobre, muszę się z nim zapoznać :)

    www. licencja- na- czytanie. blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wcześniej już pisałem komentarz o tym, ale muszę pochwalić nowe tło! Świetne!

    OdpowiedzUsuń