6 lipca 2013

Sara Shepard - "Pretty Little Liars: Kłamczuchy"

Kłamczuchy. Pretty Little Liars 1 - Shepard SaraDziś recenzja książki, na którą ostatnio polowałam. Kiedy w końcu ją dostałam nie potrafiłam po prostu się od niej oderwać. Kłamczuchy to pierwsza książka z serii Pretty Little Liars, na której podstawie powstał również serial. Muszę się przyznać, że to właśnie telewizyjna produkcja zachęciła mnie do przeszukania księgarni w celu zakupienia tej książki. Staram się nie praktykować zwyczaju oglądania przed czytaniem, lecz tym razem - co jest zaskakujące - historia w obu przypadkach wciągnęła mnie na dobre i zdecydowanie chcę więcej.

Pewnego dnia w niewyjaśnionych okolicznościach ginie Alison DiLaurentis, najpopularniejsza dziewczyna w szkole, która miała haka na każdego. Chociaż była obiektem zazdrości większości dziewczyn i obiektem pożądania prawie każdego chłopaka, ludzie się jej bali, ponieważ jej uroda równała się z umiejętnościami manipulacyjnymi. Nawet jej przyjaciółki: Aria, Hanna, Spencer i Emily, nie wiedziały o niej praktycznie nic. Po trzech latach od jej zniknięcia zaczęły się zastanawiać dlaczego właściwie wszystkie się przyjaźniły.

Przez te lata sprawa Ali była dla czterech dziewczyn tematem tabu, za to wielką ciekawostką dla mediów. Z czasem jednak to ucichło, mieszkańcy rodzinnego miasta Rosewood pogodzili się z sytuacją i powrócili do dawnego życia, a przyjaciółki zaginionej rozpoczęły zupełnie nowe. Alison była łącznikiem, którego brak spowodował rozpad przyjaźni. Niemiłe wspomnienia i ciążące na sercach sekrety jednak nie dają o sobie zapomnieć. Po trzech latach dziewczyny zmuszone są by przypomnieć sobie o dawnej przyjaciółce, bo tylko ona mogła wiedzieć o rzeczach, którymi są szantażowane.

Dochowywanie tajemnic jest niezwykle trudne, szczególnie, że wie o nich ktoś jeszcze. SMSy, maile, liściki od anonimowego nadawcy, który podpisuje się "A." - A jak Alison? To problem, który może na nowo połączyć Arię, Hannę, Spencer i Emily, choć teraz są zupełnie innymi osobami niż w siódmej klasie. Wszystko się zmieniło, lecz nic tak nie łączy jak wspólny wróg i wspólny wielki sekret. Czyli Ali powróciła, czy może ktoś chce, by pozostała czwórka skończyła tak jak ona?

Choć to książka dla młodzieży i nie może równać się zapewne z kryminałami z wyższej półki, autorka zadbała o to, by czytało się ją jednym tchem i pragnęło dowiedzieć kim tak naprawdę jest tajemniczy A. Według mnie najciekawszym wątkiem są kłamstwa i sekrety, które wciąż wychodzą na jaw. Każda z dziewczyn ma coś na sumieniu, lecz łączy ich także inny wielki sekret, który za nic nie może wyjść na światło dzienne. Niestety, ktoś wie o nich wszystko.

Każdy rozdział jest pisany z perspektywy innej z czterech dziewczyn, co po części ułatwia rozpoznanie się w sytuacji uczuciach każdej, ale z drugiej strony sprawia, że w książce są dziesiątki ważnych bohaterów, których nie sposób momentami zapamiętać. Każda z dziewczyn ma drugą połówkę, przyjaciół, rodzeństwo, rodzinę, zwierzęta... I jeśli ktoś nie ma konkretnego wyobrażenia kto jest kim to może to być odrobinę mylące. Jednak rozdziały są dość krótkie, autorka zadbała o szybkie zwroty akcji i to uczucie oczekiwania. Dodatkowym plusem są dla mnie dość zabawne tytuły rozdziałów i spis treści, którego od dawna nie zauważyłam w żadnej książce.

Spotkałam się już w jakiejś książce z dokładnym opisem ubioru. Mam tu na myśli podawanie marek danej rzeczy, co w Kłamczuchach też się pojawia. Uważam to za element całkowicie zbędny, ponieważ w 90% nic mi one nie mówiły, więc nie działało to dobrze na wyobraźnię. Ale jeżeli interesujecie się modą, to pewnie interesuje Was, że jedna z bohaterek miała kowbojki od Johna Fluevoga, a jakiś chłopak bokserki od Calvina Kleina.

Mimo małych minusów, polecam tę książkę jak najbardziej! A jeżeli obejrzeliście serial, to i tak warto do niej zajrzeć. Osoby, które lubią książki, gdzie nie ma jednego głównego bohatera powinny być zadowolone, bo każda z dziewczyn ma zupełnie inną historię do opowiedzenia. Inne rozterki, całkowicie odrębne charaktery i oryginalne sekrety. Historia uświadamia jak bardzo kłamstwa mogą namieszać w naszym życiu, ale też, że prawda nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Co może spowodować kłamstwo za kłamstwem? Może Alison Wam powie, jeżeli oczywiście żyje.

Osobiście zamierzam zaopatrzyć się w dalsze części. Mam nadzieję, że zachęciłam chociaż kilkoro z Was. Jeśli jesteście dociekliwi, albo macie intuicję co do zdrajców i morderców - sięgnijcie po Pretty Little Liars. A jeżeli już czytaliście - chętnie poznam Wasze opinie na temat pierwszej części cyklu!

Bo dwoje może utrzymać sekret,tylko jeśli jedno z nich nie żyje.


18 komentarzy:

  1. Na książkę wpadłam tydzień temu, i już ją pokochałam ;) aktualnie jestem już w siódmej części, i nie chcę końca!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to uczucie! Jak tylko dorwę następne części, to czuję, że żadna siła mnie od nich nie oderwie!

      Usuń
  2. Zachęciłaś mnie ^^ jutro muszę się wybrać do księgarni ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapomnij się ze mną podzielić wrażeniami! :)

      Usuń
  3. najpierw obejrzałam serial, który aktualnie jest moim ulubionym. książka jest bardzo podobna, ale to nie przeszkadza w jej czytaniu :) Mam tylko 2 części, więc muszę kupić resztę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest bardzo zaskakujące, że ekranizacja nie odbiega tak bardzo od książki, jak inne seriale, które zdarzyło mi się oglądać (filmy zresztą też). Ja aktualnie poluję na resztę. Zapraszam do przeczytania innych recenzji :)

      Usuń
  4. Oglądam ten serial od pół roku i jestem nim zachwycona. W marcu na urodziny dostałam pierwszą część książki, ale jakoś do teraz nie potrafiłam się do niej przekonać... Wzorując się na przykładzie "Pamiętników Wampirów", gdzie książki okazały się totalnym dnem, bałam się że z tym będzie tak samo.
    Cieszę się, że dodałaś tę recenzję. Myślę, że teraz usiądę do tej książki bez zbędnego lęku :)

    Pozdrawiam,
    DiaMent.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądam serial, akurat jestem na drugim odcinku drugiego sezonu :) Chciałam kupić książkę, ale niestety, brak czasu. Zarezerwowałam ją sobie w bibliotece, ale niestety muszę jeszcze poczekać. Na pewno przeczytam, chociaż nie lubię najpierw oglądać filmów. Serial jest świetny, a podobno książka jeszcze lepsza! Nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolejka w bibliotece szybko się zmniejszy! Szczerze polecam i książkę i serial. Ja aktualnie skończyłam trzeci sezon, ale umieram wewnętrznie od braku kolejnej książki. Szczerze polecam :)

      Usuń
  6. Czytalam i powiem ze jest lekka i szybko sie ja czyta. Caly ten tom opowiada o ok 5-6 odc pierwszego sezonu PLL. Teraz poluje na druga czesc moze tez ja zrecenzuj? Pozdrawiam :) ~Annabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko ją zdobędę, to obiecuję recenzję! Zgadzam się z tym, że wyjątkowo lekko czyta się tę książkę. Polecasz jeszcze jakieś? :)

      Usuń
    2. Percy Jackson cala seria! Oczywiście Gre o Tron, Przez burze ognia. ~Annabeth

      Usuń
  7. Słodkie Merlinie, jak ja na tą książkę poluję! Serial wprost uwielbiam:) Od dawna chce przeczytać tą serię, ale w moim cudownym mieście w bibliotece są może 3 dobre książki na krzyż ... Nawet porządnej księgarni nie ma, żeby kupić ;/ Muszę zamówić jak najszybciej pierwszą część, bo Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie zachęciła (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio przeczytałam cala serie, oglądam również serial. Serial bardzoo odbiega od książki, różnice są widoczne od razu ;) według mnie i książki i serial są naprawdę świetne. Chociaż zaczynam odczuwać iż autorka książek próbuję bardzo przeciągać cala serie, wiadomo, więcej książek-wiecej kasy. Pomimo to jestem wielka fanka tej serii, zarówno książek jak i serialu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając pierwszą i drugą część (połowę) jeszcze nie zauważyłam dużych zmian, ale czytałam, że dalej w książkach jest zupełnie inny wątek, więc z pewnością masz rację :) Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się dorwać ich więcej. Przy dwunastu częściach podejrzewam, że faktycznie akcja już może nie być taka ciekawa, ale zobaczymy - znam serie, które po tylu tomach jeszcze mi się nie znudziły :)

      Usuń
  9. Zaczęłam czytać, bo zainteresował mnie serial. Książka i wersja telewizyjna różnią się, więc nie przeszkadza mi czytanie i oglądnie równocześnie :) Chociaż przyznaję się, że często łapię się na myśleniu "to było w serialu czy w książce?" :) Autorka ma bardzo wiele pomysłów i daje wiele wątków, mam nadzieję, że każdy wyjaśni i dokończy, a także że samo zakończenie serii nas nie zawiedzie. W końcu to aż 14 tomów!
    Jest to zdecydowanie najdłuższa seria jaką mam na półkach :)

    www. licencja- na- czytanie. blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm, w moim Empiku widziałem całą serię Pretty Little Liars . Być może skuszę się na jeden tomik ? : ) Recenzja świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham tą serię i mam takie same zdanie dot. opisywanie ubrań. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń