13 lipca 2013

L.J. Smith - "Świat Nocy" Tom 1

Dostałam zestaw tych książek na imieniny bodajże trzy lata temu, ale po pierwszy tom dane mi było sięgnąć dopiero kilka miesięcy temu. Pożyczyłam je Eve, która twierdząc, że musi je przeczytać jeszcze kilka razy trzymała je w nieskończoność. Muszę przyznać jednak, że nie bardzo ciągnęło mnie do nich na początku, lecz przekonałam się, że L.J. Smith jednak może mnie zainteresować. Z początku chodziło tylko o moją chęć dowiedzenia się więcej o gatunkach wampirów, które pojawiają się w tych książkach. Zbieranie materiałów okazało się na tyle przyjemne, że z chęcią sięgnęłam po kolejny tom, a wkrótce z pewnością zabiorę się za trzeci.

Jedne z najstarszych opowieści o istotach podobnych do wampirów pochodzą od starożytnych Greków. Jedna z historii opowiada o pozamałżeńskim romansie wszechmocnego Zeusa i libijskiej królowej Lamii. Związek ten spowodował gniew zazdrosnej małżonki Zeusa Hery, która zemściła się skazując Lamię na wygnanie i zabijając wszystkie jej poczęte z Zeusem dzieci. Lamia nie mogąc się zemścić na silniejszych od siebie bóstwach, zaczęła kraść niemowlęta śmiertelniczkom i wysysać z nich życie. W późniejszych legendach lamie były pół-kobietami pół-wężami i żywił się krwią niemowląt. Potrafiły też zmieniać swą postać i uwodzić młodych mężczyzn. Lamia, jako określenie wampira, pojawiło się też we współczesnym Świecie Nocy. Nazwa to określa kogoś, kto urodził się wampirem, a nie został przemieniony. Lamie dorastają tak samo jak ludzie, jednak mogą zatrzymać swoje starzenie się w dowolnym momencie. W odróżnieniu od innych wampirów, a także na przekór greckiemu mitowi, współczesne Lamie mogą mieć dzieci. Świat nocy zabrania jednak zakochiwania się w człowieku, choć jego istoty żyją wśród ludzi, dobrze jednak ukrywając swoją tożsamość.

Świat nocy 1 - Smith L.J.Świat Nocy to jednak nie tylko wampiry, a także czarownice, wilkołaki, no i oczywiście ludzi. W Polsce książki te sprzedawane są w tomach, po trzy w każdym. Bohaterowie w każdej części są inni, lecz podłoże poniekąd jest takie same. Podział ten z początku trochę mnie zaskoczył, bo w końcu jest to jedna seria. Czułam się nieco rozczarowana, gdy nie mogłam się dowiedzieć co stanie się dalej, lecz po czasie uznałam, że różni ludzie dodają Światu Nocy oryginalności, ponieważ z każdą książką odkrywamy nową historię.

Na początku mamy do czynienia z Dotykiem Wampira, gdzie spotykamy Poppy i James'a. Zwyczajna dziewczyna, lecz wyjątkowo krucza i nadal przeżywająca wewnętrznie odejście ojca. Jej życie jednak zmienia nieuleczalna choroba i może jej pomóc tylko najlepszy przyjaciel, który skrywa jednak straszny sekret. Tylko zdrada jedynej zasady Świata Nocy może uchronić Poppy, choć żadne wyjście nie będzie dobre dla jej rodziny.

Córki Nocy to historia trzech sióstr wampirzyc, które uciekają od wymagającej rodziny do starej ciotki, która okazuje się być martwa. Tutejsza miłośniczka obserwowania gwiazd Mary-Linette podejrzewa je o morderstwo sąsiadki, czym narażona jest na odkrycie mrocznych sekretów świata nocy. Jakby nie miała wystarczająco dużo kłopotów, na horyzoncie pojawia się kuzyn sióstr, który wyjątkowo ją denerwuje oraz jej przyjaciel, u którego tym razem nie może szukać pomocy.

Pierwszy tom kończy Zaklinaczka, część opowiadająca o Thei - dziedziczce magicznych umiejętności od potężnych czarownic - jej siostrze, która nie waha się rzucać uroków i demonstrować swojej potęgi. Choć są zupełnie różne, obie muszą się postarać, by znowu nie zostały wyrzucone ze szkoły. Na drodze staje jednak pewien chłopak, który nie mając pojęcia o pochodzeniu sióstr, jest powodem ich kłótni i siostrzanej wojny, która może wywołać nie lada kłopoty.

Cały tom ma około 500 stron, więc każda z jego trzech części to lekka lektura na wieczór. Akcja szybko się rozkręca, więc przynajmniej ja całkiem zaciekawiona, chciałam czytać dalej. Polecam osobom, które lubią fantastykę, w której pojawiają się takie istoty jak krwiopijcy, wilki, czy ogólnie magia. L.J. Smith w tym przypadku stworzyła dość ciekawy świat, ze swoją przeszłością. A jeśli autor tworzy coś od początku - w tym przypadku rodzinę od której pochodzą istoty świata nocy i jego zasady - to dla mnie jest to wielki plus. Według mnie z każdą kolejną częścią jest coraz ciekawiej, bohaterowie stają się bardziej barwni, a miłość jeszcze bardziej niebezpieczna. Choć w tego typu książkach miłość człowieka i nieśmiertelnego to dość oklepany temat, tę serię mogę polecić z czystym sercem, bo słowo nuda nijak do niej nie pasuje.








Z początku miałam jakoś ustosunkować się do tego, co napisała Ann. Kiedy jednak przeczytałam jej recenzję, uznałam, że nie potrafię.
Fakt, pożyczyła mi te książki jakoś zaraz po tym, jak dostała je w prezencie. Przeczytałam je raz i się w nich zakochałam, wiedziałam, że będę chciała wkrótce do nich wrócić. A skoro Ann nie spieszyła się z ich czytaniem - jak już wspomniała - zatrzymałam je do czasu, aż przeczytam po raz kolejny. Odzyskała je dopiero, kiedy powiedziałam jej, że ten gatunek wampirów, czyli lamie, przyda się do jej pracy maturalnej. Dopiero to skłoniło ją do przeczytania tej serii - i dobrze, niestety moje argumenty jej nie przekonywały.

Do rzeczy, do tej pory wyszło u nas dziewięć części tej serii, trzy tomy po trzy. Każda część opowiada o innych bohaterach, jednak całość jest połączona. Z tego co mi wiadomo, ostatnia część będzie łączyć wszystkie pozostałe jeszcze ściślej.
Owszem, wygląda to tak, że ludzie wiążą się z istotami ze świata nocy, ale nie tylko. W tej serii działa starożytna magia, tzw. „pokrewieństwo dusz“, która już od dawna funkcjonowała w tym świecie jako legenda. Ale jak wszyscy wiemy - każda legenda ma w sobie ziarnko prawdy. Jak się okazuje, po wielu latach, „pokrewieństwo dusz“ znów zaczyna występować i zapewne jest w tym jakiś poważny cel. Jaki? Myślę, że warto przekonać się samemu.

Z początku zawiodłam się, kiedy odkryłam, że druga część nie opowiada o Poppy i Jamesie, ale już po kilku stronach spodobał mi się ten zabieg, zastosowany przez autorkę. Historie są lekkie, krótkie i treściwe. Pełno jest nagłych, niespodziewanych zwrotów akcji. Każda kolejna część jest lepsza, każdą pochłaniałam w zaskakującym tempie. Są to książki, które czyta się naprawdę szybko.

Polecam każdemu, bez względu na płeć czy wiek. Nie jest to kolejna opowiastka typu „Zmierzch“, gdzie liczy się tylko to, aby mieć chłopaka. Tutaj liczą się zupełnie inne wartości, które są związane na swój sposób z nietypowymi wątkami miłosnymi. Według mnie jest to seria, w której każdy znajdzie coś dla siebie.




11 komentarzy:

  1. Co ja mam napisać...
    Zgadzam się z recenzją i uważam ,że 3 opowiadanie wszystko łączy. Kiedyś przeczytałam już tą książkę i po przeczytaniu recenzji, mam na to ochotę jeszcze raz. Także ja lecę do półki z książkami i czekam na kolejną recenzję z waszej strony ;)

    ~ Mrs. Feniks :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Z miłą chęcią przeczytam, tym bardziej, że lubię książki tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze sie przyznac ze moja przygoda z L. J. Smith nie jest zbyt przyjemna. Zrazilam sie do tej autorki po przeczytaniu serii "Pamietniki Wampirow". Cale stworzony tam swiat byl naciagany i calkowicie nie realny. Uwielbiam fantastyke, sama mam naprawde duzo urojonych pomyslow, ale to co przedstawila ta autorka to juz byla przesada...
    Co do recenzji. Jak zwykle tresciwa i bez spojleru :) uwielbiam Was za to <3
    Przez caly czas czekalam wlasnie na informacje o przesadzonej fantazji, jednak z tego co napisalyscie oby dwie wynika, ze jest to seria zupelnie innego pokroju. Bardziej wciagajaca i tresciwa.
    Bo tej notce mam szczera ochote siegnac po "Swiat Nocy". Zaciekawilyscie mnie strasznie, naprawde :) jezeli jednak swiat w tej serii jest podobnie przedstawiony jak w PW to prosze o uprzedzenie ;D
    Pozdrawiam serdecznie <3
    DiaMent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest przedstawiony tak, jak PW. I mimo tego, że PW czytałam i z chęcią dorwałabym "Północ", żeby dowiedzieć się pewnej rzeczy, to również uważam, że wiele było tam naciągane. Do Pamiętników podchodziłam bardzo sceptycznie.
      Świat Nocy natomiast jest naprawdę świetny, jak już to opisałyśmy. Wciągający, a każda kolejna historia coraz lepsza. Każda ma swój urok, trzyma w napięciu. Także zapomnij, że jest to książka tej samej autorki i po prostu przeczytaj. Warto :)
      Cieszę się, że zawsze możemy liczyć na Twój konstruktywny komentarz <3
      Pozdrawiam,
      Eve.

      Usuń
    2. To ja dziekuje, ze moge czytac Wasze recenzje <3 i dzieki za informacje :)

      Usuń
  4. Świetna recenzja :D Wspaniałe książki! Jedne z moich ukochanych. Mogę po nie sięgać nieskończenie wiele razy. Chyba mi się nie znudzą ;)Świat Nocy wciąga i fascynuje. L.J Smith tą serią zdobyła moją dozgonną miłość ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak samo jak koleżanka wyżej miałam do czynienia z tą autorką czytając tylko Pamiętniki Wampirów. Sięgnęłam po tą serię po obejrzeniu serialu i całkowicie się zawiodłam. Nie dotrwałam do końca, po przeczytanie pierwszych 3 części zrezygnowałam, co zdarza mi się naprawdę rzadko. Zazwyczaj nawet jeśli historia nudzi mnie w pewnej fazie staram się dobrnąć do końca. Z Pamiętnikami mi się to nie udała, dlatego nie próbowałam już czytać żadnych książek tej autorki. Ale teraz po Waszej recenzji może jednak się skuszę (: Jeeej, kolejna seria do mojej "wakacyjnej listy", będę czytać te książki przez 3 kolejne przerwy wakacyjne!:D
    Co do samej recenzji to bardzo lubię jak Ann odnosi się do samych początków. W dużej ilości współczesnych książek znajduje się odniesienie do mitologii. A mitologia to coś co bardzo lubię i fajnie wiedzieć w jakich książkach mogę znaleźć powiązania z nią:) I chyba już to pisałam, ale się powtórzę - świetnie wychodzi to jak recenzje piszą dwie osoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie same doświadczenia: 3 książki i do widzenia, nie chcę więcej. Dlatego tak długo zbierałam się, by przeczytać Świat Nocy. Muszę przyznać, że mimo wszystko bardzo mi się spodobał. A jako, że pisałam swoją pracę maturalną o wampirach (dwudziestominutowe paplanie Ann) to i w moich recenzjach postanowiłam się moim szperaniem podzielić :) Może kogoś to zachęci!

      Usuń
  6. nie poszukujecie może osób chętnych do prowadzenia bloga razem z Wami? :) czytam naprawdę mnóóóstwo książek a pisanie recenzji to jedna z tych rzeczy, które naprawdę lubi e i przede wszystkim - potrafię :)


    xdemonicole.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od tej autorki przeczytałam tylko dwie części "Pamiętników Wampirów", które nie przypadły mi do gustu. Moim zdanie są słabe, dlatego nie przeczytałam trzeciej i czwartej części. Twoja recenzja mnie zachęciła, może kiedyś przeczytam :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wszystko, recenzja okej ; )

    OdpowiedzUsuń