22 lipca 2013

A.M. Chaudière - "Niewolnica"

Każda książka fantastyczna zaskakuje nas zupełnie różnymi od siebie pomysłami autorów. Mają one za zadanie wprowadzić nas w nowy świat - bardziej lub mniej realny. Są takie, które wystarczą na kilka wieczorów oraz istnieją też te bardziej ambitne, które pozostają w sercu na dłuższy czas i chce się do nich wracać. Niewolnica  to powieść, która zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Jest to fantastyka z wyższej półki, która powaliła mnie na kolana i pozostawiła po sobie paletę pozytywnych wrażeń. Prawie sześćset stron czystego talentu polskiej autorki i tyle samo całkowicie różnych uczuć wywołanych tą historią. Autorka poruszyła moją wrażliwość na tyle, bym mogła śmiać się w odpowiednich momentach, bać o los bohaterów, jak i płakać, gdy ktoś ginął okrutną śmiercią. Poświęciłam kilka dni na ten gruby tom żałując, że rzeczywistość musi być aż tak nachalna, ale z pewnością znajdzie się on na liście moich ulubionych książek i poświęcę wkrótce jeszcze kilkanaście godzin, by znaleźć się w tym lepszym - fantastycznym - świecie.



Tytuł: Niewolnica, Autor: A.M. Chaudière, Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza, Liczba stron: 565 (z dodatkami), Gatunek: Fantastyka i realizm magiczny

Arina jest młodą i piękną kobietą, choć nie dane jej jest cieszyć się swoim życiem. Dawno temu została zniewolona i od tej pory służy jednemu z magów Aszarte - Azarelowi. Jest dla niego o tyle cenna, ponieważ ona sama z pochodzenia jest magiem ze znanego rodu, choć jej moc jest skutecznie blokowana. Arinie nie pozostaje nic innego, jak stawiać się na każde wezwanie swojego pana, jak przystało na Niewolnicę.


Dziewczyna nigdy nie myślała, że może zapragnąć czegoś więcej prócz wolności. Z czasem zaczyna się poddawać, lecz wkrótce poznaje uczucia, o których wcześniej nie miała pojęcia. Nienawiść, zobojętnienie, a może nawet i miłość. Pozytywne uczucia są tu jednak wyjątkowo niebezpieczne, gdy zakochasz się w nieodpowiednim i niebezpiecznym mężczyźnie. Niespodziewane sytuacje mogą złamać dotąd silną Arinę lub dać jej nowe życie, z którym będzie musiała sobie poradzić. Miłosna część powieści pokazuje nam, że serce rządzi się własnymi prawami, nawet jeżeli związki nie mają przyszłości. Romantyczne uniesienia mogą zostać szybko zażegnane, a prawda brutalnie przypomniana. A.M. Chaudière zadbała o to, by żaden czytelnik nie zaszufladkował tej książki pod kategorią romans. Trzeba również pamiętać, że zdrada karana jest powolną i bestialską śmiercią.


Rzeczywistość w Niewolnicy nie jest więc przedstawiona pozytywnie dla głównych bohaterów. Co więcej, autorka A.M. Chaudière wykreowała zupełnie nowe, niebywałe otoczenie, czym zapewniła sobie u mnie dozgonny szacunek i podziw. Akcja dzieje się w miejscu określonym Nowym Światem, w 2052 roku, czterdzieści lat po katastrofie, która spowodowała przesunięcie się kontynentów i powstanie nowych praw, by przetrwać mogli tylko najsilniejsi. W książce jest dodatkowo wydrukowana mapa dzięki której dokładnie poznamy wygląd Ziemi po uderzeniu meteorytów i zalaniu obszarów. Rysunki były dla mnie miłym zaskoczeniem, lecz opisy w książkach są tak dokładne, że nie miałam problemu z wyobrażeniem sobie najmniejszych szczegółów. Autorka stworzyła tak rzeczywiste zobrazowanie wszystkiego dookoła, że miejsca i sytuacje stają się naprawdę realne, co potęguje przeżycia w trakcie czytania - tym bardziej, że zwrotów akcji jest całe mnóstwo.


Nie dość, że historia jest stworzona od podstaw i dopracowana w każdym detalu, to w dodatku przeplata wiele historii i wystawia na próby charaktery. Niewolnica jest praktycznie pisana ciągiem, podzielona tylko na cztery części. Perspektywa bohaterów zmienia się co kilka akapitów, dzięki czemu możemy dokładniej poznać punkt widzenia również i przyjaciół Ariny, jak i jej wrogów. Zaskakujący jest język, którego używa autorka. Zdecydowanie godny uwagi, dostosowany do ambitnego charakteru książki. Dodaje jej czegoś oryginalnego, sprawia, że litery nie przelatują nam szybko przed oczami bez większego sensu. Ta książka wciąga na tyle, by móc się skupić na jej mocy, ponieważ opowiada nie tylko o złamanych sercach i okrutnym zniewoleniu, a także o przyjaźni, magii, głębokiej nienawiści, przeplatając wątki erotyczne i takie, od których wnętrzności zapragną przewrócić się do góry nogami. A.M. Chaudière ukazała też zniewolenie człowieka, które następuje, gdy ktoś bardzo pragnie władzy. Krzywdę, jaką ludzie mogą nawzajem sobie wyrządzić, upodlenie, chaos i cierpienie. Wszystkie uczucia, które czytelnik odczuwa w czasie czytania Niewolnicy są nieraz tak sprzeczne, że aż nie chce się wierzyć, że aż tyle można zawrzeć na kartkach papieru. Nie ukrywam, że wszystko to całkowicie mnie pochłonęło, dlatego z czystym sercem mogę polecić tę książkę fanom zarówno wampirów i magii, jak i wszystkim innym, którzy na pewno się do tego przekonają.


Muszę dodać coś, o czym myślałam przez cały czas czytania. Choć nasz kraj niezaprzeczalnie ma wielu wybitnych autorów, uważam, że szkolne lektury całkowicie zniechęcają młodzież do sięgania po polskie książki (o ile w ogóle po nie sięgają). Nie dotyczy to oczywiście wszystkich, lecz z własnego doświadczenia wiem, że made in Poland jest mniej doceniane. Debiut A.M. Chaudière w postaci Niewolnicy wywarł na mnie nie lada wrażenie. Zaczerpnęłam dodatkowej inspiracji, wiary w ludzi i na pewno wiele zawdzięczam tej autorce, którą jak już wspomniałam, szczerze podziwiam za pomysł na napisanie tej książki, jak i talent, który w to wszystko włożyła. Mam nadzieję, że również po nią sięgniecie i zakochacie się tak jak ja. Osobiście nie mogę się doczekać kolejnej części, która z pewnością dostarczy mi podobnych emocji.



Zapraszam na stronę A.M. Chaudière i dziękuję za szansę na przeczytanie Niewolnicy. Jest niewiarygodna, zaskakująca, poruszająca i godna uwagi każdego!


 



13 komentarzy:

  1. Świetna recenzja ;) Mimo, że jest dość długa to w ogóle się tego nie czuje. Na pewno sięgnę po tę książkę. Pozdrawiam i zapraszam do mnie:

    czytanie-i-ogladanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wasze recenzje łatwo, szybko się czyta, bo świetne ;) Widać, że sprawia Ci to przyjemność. Po przeczytaniu twojej notki jestem dość chętny na tą książkę :3 Liczę, że takie same recenzje zobaczę o Klątwie Tygrysa, Harry'ego Pottera, i Percy'ego Jacksona :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to się stało, że ja jeszcze o tej książce nie słyszałam?! Recenzja genialna, zachęciła mnie tak, że gdyby nie ta godzina już byłabym w drodze do biblioteki! Jutro koniecznie muszę się wybrać i oby była:) Recenzja napisana świetnie, obszernie, ale nie zdradzając za dużo(: Strasznie się cieszę, że udaje Wam się wybierać książki, których jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak "Niewolnica" zdecydowanie powala na kolana nawet najtwardszego krytyka. Tak samo jak ty podziwiam autorkę i zazdroszczę talentu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zachęcająca recenzja.. Muszę mieć tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba sięgnę po nią, dzięki za recenzję :) I mam pytanie, wymienimy się banerami ? Przyda mi się mała pomoc na początek, na której mi zależy, ponieważ chcę podjąć jakąś współpracę w bliskiej przyszłości ;) Pozdrawiam.
    wwww.lovebooks16.blogspot.com
    + dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za pomoc :)
    U mnie także pojawił się Wasz baner, który znajduje się w zakładce współpraca/kontakt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialna recenzja. Świetnie piszesz, robisz mistrzowskie grafiki :D Podziwiam Cię :)
    A propos, przypomniało mi się teraz, że miałam Ci wysłać zdjęcia moich zakładek. Wyślę dopiero jak wrócę do domu(czyli po 11.08), bo podczas pakowanie gdzieś je dałam i nie umiem ich znaleźć :C
    Książkę muszę przeczytać, bardzo zachęcająca :)
    Pozdrawiam! :)
    http://wyznania-bibliofilki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że bardzo rzadko (a właściwie chyba wcale) sięgam po polskich autorów. Twoja recenzja jednak zdecydowanie zachęciła mnie do przeczytania tej książki i już wpisałam ją na swoją listę książek do kupienia! Bardzo lubię taki rodzaj powieści, zwłaszcza tych, gdzie autor kreuje cały, nowy świat pod każdym kątem.

    Dodaję bloga do linków na www. licencja- na- czytanie. blogspot. com , ponieważ jest to kolejna dobra recenzja, którą czytam tutaj i chętnie będę dalej śledzić posty :) Sama dopiero zaczynam pisanie bloga, ale zapraszam. Chętnie posłucham komentarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Recenzja pierwsza klasa, naprawdę.
    Zaciekawiłaś mnie pod każdym względem. Sprawiłaś, że mam ochotę z miejsca zacząć poszukiwać tej książki.
    Co do Polskiej twórczości to przeczytałam już kilka książek i bardzo mi się podobały. Ogólnie uwielbiam fantastykę, więc myślę, że z pewnością sięgnę po "Niewolnicę".
    Pozdrawiam,
    DiaMent.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj,
    nominuję cię do Versatile Blogger Award ^^
    Szczegóły u mnie:
    http://mirror-of--soul.blogspot.com/2013/07/versatile-blogger-award.html

    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna cudna książka i recenzja :)
    Jak tylko, powiększę swój stan konta z chęcią ją zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń