24 czerwca 2013

Recenzja bloga #6; zyciedajenamwieleniespodzianek

Witajcie!

Zapewne jeszcze nie wiecie, kto jest autorem tego posta, więc polecam zjechać trochę na dół... i tu zaskoczenie. Oto ja - Astroo. Będę pisał dla Was recenzje książek i Waszych blogów. Dowiecie się trochę więcej o mnie w zakładce "Autorzy".

Przypadło mi zadanie zrecenzowania bloga pt. „Kocham Cię i zrozum to w końcu”. Historia opowiada o zwykłej dziewczynie, która ni z tego ni z owego ma zamieszkać z członkami boysbandu One Direction i udawać dziewczynę Harry’ego Stylesa. Dodatkowo dostanie za to pieniądze.
Nie przedłużając, zapraszam do przeczytania recenzji.

1. Adres – Trochę długi, ale ważne, że jest po polsku. Jeżeli kilka razy odwiedzamy bloga można go zapamiętać. Jeżeli jednak (tak jak ja) zajrzycie tam, by przeczytać wszystkie rozdziały na raz to raczej nie uda wam się pozostawić go sobie w pamięci.
Punktacja: 4/5

2. Wygląd bloga – Wchodzimy w link i co widzimy? Tekst w widocznym miejscu – dobrze. Tło, które nie jest dopasowane, bo powtarza się wielokrotnie i mogłoby bardziej zgadzać się z fabułą. Bo nie sztuka dodać byle jaki obrazek zespołu. Tytuł bloga jest niewidoczny i niedopasowany do tła, a to chyba najważniejsze. Brakuje mi jakichś stron- zakładek, typu „Bohaterowie”, bo to ułatwiłoby zapoznanie się z opisaną historią. Nie trzeba by było dokopywać się do starszych postów. Aby urozmaicić opowiadanie autorka mogłaby dodać zdjęcia postaci, czy jakąś ilustrację na początek rozdziału. Blog jest o takim popularnym zespole, że bardzo łatwo coś takiego znaleźć. Ponadto na końcu każdego rozdziału umieszczony jest kolory napis, który za bardzo rzuca się w oczy i powiadamia nas o tym, że „KOMENTUJCIE, BO NIE MA TEGO CHOLERNEGO KODU”. Duży minus za to.
Punktacja: 2/10

3. Poprawność językowa – Błędów jest dużo, ale to, co nie podoba mi się najbardziej to fakt, że często można spotkać poprzekręcane wyrazy, złe końcówki w nich lub nawet wyrazy źle odmienione. Źle zapisane dialogi utrudniają czytanie. I mój największy koszmar.. SKĄD MODA NA KROPKĘ PRZED WYKRZYKNIKIEM?! Nigdy tego nie zrozumiem. Błędów jest zdecydowanie za dużo..  Czyżby autor nie przeczytał tego, co napisze?
Punktacja: 2/5

4. Styl pisania – Zdania są zbyt krótkie, a słownictwo mało rozbudowane. Miejscami przypominało mi to sprawozdanie, a nie opowiadanie. Autorka powinna trochę bardziej rozbudować zdania, pobawić się nimi, a nie wymieniać czynności po kolei, które nawet nie są ważne. Za dużo słów z mowy potocznej, chociaż mógł to być specjalny zamysł. Zapomniałbym, mnie rozbawiło zdanie (dokładnie nie przytoczę, bo za dużo szukania), które brzmiało "do futerału na laptopa włożyłam laptopa". 
Punktacja 2/10

5. Fabuła – Zacznijmy od głównej bohaterki. Nie wiem czy miałaś takie zamierzenie, czy wyszło tak ze względu na za szybko dziejącą się akcję, ale wnioski są jednoznaczne. Dziewczyna opuszcza swoich przyjaciół i postanawia zamieszkać z piątką chłopaków z zespołu, którego niespecjalnie zna, ale robi to, bo dostaje za to kasę… Nie wiem, może tylko ja mam takie wyobrażenie. Fabuła wydaje się nierealna. To słowo idealnie tu pasuje. Główna bohaterka całuje się z Harrym, gdy wszystkie kamery skierowane są na niego i jeżeli to tak ważna gala, że był tam Justin T. i Justin B. to bardzo dużo osób musiało ją oglądać. Dosyć nieprawdopodobne. 
Punktacja: 4/20.

6. Całokształt – Pomimo, że sporo tu negatywnych opinii, to chyba pisanie sprawia ci frajdę, a właśnie o to chodzi. Dziewczyny, które lubią zespół nie powinny być zawiedzione, bo dodajesz dużo opisów stroju jakiego masz na sobie. Tak jak napisałem, jeżeli lubi się ten zespół to nie będzie problemu z czytaniem. Jednakże mnie nie zaciekawiło, a błędy odrzucały. Nie przejmuj się, pisz dalej, skoro sprawia Ci to przyjemność.
Punktacja: 2/10

Suma: 16/60

Podsumowanie: Opowiadanie nie przyciąga, chociaż, gdy autorka postara się, może wyjść spod jej ręki dużo lepsza kontynuacja. I, zapomniałbym, czytaj to co napisałaś!
Pozdrawiam, 

18 komentarzy:

  1. Kolejny ostry recenzent! :D
    Pojechałeś po bandzie.:D Moim zdaniem jednak jesteś nie do konca obiektywny ;) Czytając jedne z Twoich ostatnich słów, odniosłam wrażenie, że oceniłeś tego bloga bardziej pod siebie. Dałeś jasno do zrozumienia, że nie lubisz tej tematyki, że Cię nie interesuje, ale jeśli ktoś lubi ten zespół to cytuję " nie będzie problemu z czytaniem", a dalej "Jednakże mnie nie zaciekawiło, a błędy odrzucały". Stwierdziłeś, że opowiadanie nie przyciąga... uważasz tak jednak ze względu na to, że Tobie się nie podoba? Zbyt ogólne stwierdzenie :P
    Przepraszam, może trochę się czepiam. Nie mam zamiaru tu nikogo hejtować, i nie chcę też by zostało to w ten sposób odebrane :)
    Po prostu piszę co rzuciło mi się w oczy.

    Pozdrawiam serdecznie,
    DiaMent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trudno zachować mi obiektywizm, ale obiecuję poprawę :)
      Pozdrawiam również,
      Astroo.

      Usuń
  2. Och. Przeczytałam tą recenzję i aż łezki zakręciły się w moich oczach.
    Szczerze mówiąc nawet nie wiem co,napisać. Z tego jak czytałam tę recenzję ,wywnioskowałam, że jesteś chłopakiem. Nie lubię jak ktoś przedłuża zdania , więc ja tego nie robię. Nie mam niczego innego niż pisanie. To jest, hmm-jest to coś co lubię szanuję i mogę oddać się temu.Oczywiście po za tym, czytam wiele książek i uwielbiam rysować.Nie mam nikogo innego niż te dwa głupie konta na blogger'ze. Na których jest założonych po 25-30 blogów.Każdy mnie nie szanuję i ciągle osądza.Są pewne mały wyjątki, które mówią, że jestem bardzo ciekawą osobą i mam trochę talentów(ale raczej to nie ważne. Teraz nawet odechciało mi się cokolwiek pisać.A co do kropki i wykrzyknika, robiłam to od tak, nie wiem czy nadal to jeszcze robię. Czy ja jestem, aż tak kiepska?Prawdę mówiąc na początku tego bloga, mniej się starałam. Nie zależało mi czy jest dobrze napisane zdanie czy nie. Rozumiem,Twoje zdanie jest dość krytyczne i wchodzi w duszę. Czekam na drugą recenzję na innym blogu. Także będą ''komentować'' ten sam blog.
    Zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam co do jakiś zakładek i innych tak dupereli, nie umiem tego zrobić. Chciałam, ale nie umiem.

      Usuń
    2. Nie o to nam chodzi, aby Wam dowalić, czy zniechęcić do pisania.
      Dajemy Wam naszą opinię, rady, co można poprawić, a co w ogóle zmienić.
      Jesteśmy tu po to, żeby Wam pomagać. Równie dobrze możecie pytać nas o zdanie w trakcie tworzenia bloga, czy pisania historii. Chętnie pomożemy.
      Pozdrawiam,
      Eve

      Usuń
    3. Czemu na mój komentarz nie może odpowiedzieć osoba która pisała tą recenzję?

      Usuń
    4. Z pewnością odpowie, w swoim czasie. Ale raczej to, co odpowie, będzie zgodne z moją wypowiedzią.

      Usuń
    5. Żeby nie było, że nie odpowiadam. Recenzja jest krytyczna, bo to moje zadanie, by wyrazić to, co myślałem czytając Twoje opowiadanie. Nie chciałem, żebyś poczuła się urażona, czy coś w tym stylu. Na końcu recenzji masz kilka wskazówek, które mogą Ci się przydać. Rozumiem, że pisanie to Twoja frajda, ale polecam skupić się na mniejszej ilości powieści, bo wiem z własnego doświadczenia, że taka ilość jednocześnie bardzo męczy i nie ma sensu.
      Pozdrawiam,
      Astroo.

      Usuń
    6. Ps. Jeżeli ktoś napisałby taką recenzję do mojego opowiadania to nawet bym się nie przejął, bo jeżeli jest to rzecz, którą kocham to będę robił to nadal.

      Usuń
    7. a w szkole gdybyś dostała ze sprawdzianu ze swojego ulubionego przedmiotu 1 to też byś podeszła do nauczyciela i powiedziała "biologia (matma, cokolwiek) to jedyne co mam w życiu to ten przedmiot. Nie mam nikogo poza nim" lub coś podobnego... Sort, ale kogo to obchodzi? Taka jest prawda. Chcesz, żeby ludzie dawali Ci pozytywne opinie z litości? Ja bym nie chciała. A co do bloga... jeśli to faktycznie całe Twoje życie to spójrz na niego jeszcze raz... Nie, nie tak jak zwykle. Tym razem spójrz na niego obiektywnie, oczami czytelników.

      Usuń
  3. Dwa konta na bloggerze na których jest założone po 25-30 blogów!?!! Proponuję odłożyć większość na bok i skupić się na kilku, na których najbardziej zależy... poświęcić czas dwóm - trzem opowiadaniom i napisać te kilka historii jak należy, a nie kreślić masę gorszych opowieści!
    Co do recenzji to dość ostra, ale nie czytałam bloga, więc nie mi oceniać :)
    Pozdrawiam, Skrzat.

    PS. Też nie rozumiem mody na stawianie kropki przed wykrzyknikiem :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz więcej Was w tym gronie.. zobaczymy jak Wam dalej to pójdzie. Na razie to działa absolutnie na plus. Jestem pod wrażeniem tego, że wszyscy potraficie z taką wprawą pisać recenzje:) Wbrew pozorom zdaję sobie sprawę, że to trudne zadanie. Mam tylko nadzieję, że częstotliwość pisania recenzji przez Ann i Eve się nie zmieni!:D
    Co do akurat tej konkretnej recenzji to uważam, że to wcale nie żadne przegięcie! Weszłam na tego bloga, przeczytałam fragment i muszę przyznać, że jest on oceniony łagodnie. Oczywiście, nie chce obrazić autorki tej historii, ale serio... I tak nie wszystkie błędy zostały wytknięte. Nie będę tu dalej oceniać, bo nie jestem od tego, ale myślę, że autorka powinna się cieszyć, że ma możliwość poznania słabszych stron swojego bloga i poznania szczerej opinii innych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki przyjemny komentarz. : )
      Więc chętnie usłyszę resztę moich słabszych stron. Zapraszam do napisania wszystkiego pod ostatnim rozdziale na blogu.
      Będę bardzo wdzięczna.

      Usuń
    2. Wcale nie chciałam Cię tym obrazić. Chciałam tylko podkreślić, że moim zdaniem tak recenzje powinna zadziałać na Ciebie motywująco! I nie będę Cię oceniać, tak jak pisałam nie od tego jestem:) Wcale się na tym nie znam, po prostu zauważyłam kilka drobnostek, które działają na niekorzyść czytającego (:

      Usuń
    3. A ja bym chętnie przeczytała co działa na niekorzystność.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń