18 czerwca 2013

Recenzja bloga #5; http://as-much-as-i-love-you.blogspot.com/


Siemanko, Hello, Gutten Morgen, Zdrastwujtje, Koniciułąa
Nie ma wystarczającej ilości powitań na pierwsze spotkanie i, jak już za pewnie się domyślacie, nasze kochane autorki postanowiły rozszerzyć praktykę o kolejnego autora, tak -autora, by przyspieszyć tempo sprawdzania blogów (wykorzystywać jak niewolnika ). A tak zupełnie poważnie, postanowiłem im pomóc. Ale nie tylko im, również wszystkim, którzy oddadzą swojego bloga do oceny, a że moja chęć pomocy bliźnim jest wielka, postanowiłem was przywitać oceną bloga numer 3 pod adresem as-much-as-i-love-you.blogspot.com

Ogólnie jest to romans, w którym jedną z głównych ról odgrywają chłopcy z One Direction i kilka dziewcząt z Polski. A więc czas na meritum sprawy... Ocena.

1. Adres - w internecie jest najważniejszy, w tym przypadku bardzo dobrze się zapowiada. 
Plusy -  jest ciekawy, od razu daje nam do rozumienia, że jest to romans, co najważniejsze poprawny językowo.  
Minusy - za długi, ciężki do zapamiętania ludzie zazwyczaj nie mają głowy do zapamiętywania tak długich nazw.
Punktacja: 4/5 pkt

2.Wygląd bloga - niestety dobre są tylko początki. 
Plusy - czytelny, przyjemne i spokojne tło sprzyja czytaniu, bardzo dobrze uporządkowane zakładki, nie jest ich za dużo, nic się nie miesza. 
Minusy - muzyka, która nie działa droga autorko. Wybacz, może to wina mojego komputera, ale nie sądzę, ponieważ w tym samym czasie miałem w drugiej zakładce naszego bloga i muzyka grała. Zdjęcia są niestety bardzo źle dopasowane, nie wiem gdzie widziałaś takie 15 latki, a niektórych  zdjęć najzwyczajniej nie ma. I na koniec, absolutnie niezrozumiałe dla mnie powiększenia słówek, które nie mają większego znaczenia, tak jak naprawdę hamburgery nie są chyba takie ważne, tak jak i niektóre podkreślenia tekstu.
Punktacja:  4/10 pkt

3.Poprawność językowa - jest całkiem sporo błędów,  ponadto na niekorzyść autorki działają powiększenia tekstu, które nie dosyć, że już psują efekt wizualny, to i dodatkowo to są błędy. Przydały by się też krótsze zdania, proponuję używać więcej przecinków.
Punktacja: 2/5 pkt

Styl pisania  

Plusy - przejrzysty i prosty język, realistyczne dialogi, przyzwoite tępo akcji, widać poprawę wraz z kolejnymi wpisami, masz droga autorko coraz lepszy styl i tak trzymaj, świetny pomysł by rozbić narracje na różne punkty widzenia.  Bardzo oryginalny.
Minusy - nie pracujesz nad wcześniejszymi wpisami – pomyśl o nowych czytelnikach, których może zrazić do dalszego czytania Twój początkowo słaby styl, postacie są bardzo płytkie, można się pogubić w gąszczu postaci. Niestety rozbicie narracji na kilka punktów widzenia jest wielkim błędem autorki, trzeba umieć operować tym stylem
Punktacja: 5/10 pkt


Fabuła 

 Plusy - brak przeciągających się opisów, zwrotów akcji. 
Minusy - fabuła nie porywa, nie jest ciekawa, punkty kulminacyjne są nagłe nie budujesz autorko napięcia, lub jest ono dla mnie za słabe. Problemem jest też niestety ilość bohaterów.  Zdaję sobie sprawę z tego, że całe One Direction jest super, ale nie pomaga to w budowaniu historii, ponieważ nie masz głównej postaci, ani jednego głównego wątku, zmieniasz całkiem dobrze zapowiadającą się opowieść w historię rodem z Mody na Sukces, na dodatek więcej o bohaterach dowiedziałem się z ich opisu w zakładce bohaterowie, niż z fabuły, a to nie ma absolutnie żadnego sensu.
Punktacja: 5/20 pkt

4.Całokształt - Jak już wspomniałem fabuła nie wciąga, na duży plus masz jednak to, że
często dodajesz kolejne notki, tak samo na plus oceniam Twoje przeprosiny za przerwie w twórczości. Nie jestem zbyt obeznany z  nazwijmy to "rynkiem" blogów o One Direction, dlatego nie jestem w stanie powiedzieć, czy jest oryginalny, czy nie. Bez wątpienia historia rodziny jest oryginalna, lecz nieco zbyt dramatyczna, i może zbyt naciągana - opuścić rodzinę, bo firma ma kryzys? Lekka przesada, śmierć przez upadek na basenie też trąci kiczem. Uczę się biologii i zastanawiam się z jaką siłą musiała uderzyć ta dziewczyna - śmierć Hanki w kartonach.
Punktacja: 3/10

Suma: 19/60 pkt
Podsumowanie: Opowieść nie wpisująca się w grono najlepszych pomimo przebłysków talentu autorki.

11 komentarzy:

  1. Kocham, Kocham, Kocham!
    Ktoś w końcu jest na tyle bez serca, by po prostu po kimś pojechać :D Trochę mi żal dziewczyny, ale wierzę, że wiesz co mówisz. Sprawdzać chyba nie będę...
    Zaskakujesz mnie, szczególnie stwierdzeniem: "Zdaję sobie sprawę z tego, że całe One Direction jest super" (nie mówię, że nie, ale... nie spodziewałam się takiego komentarza od Ciebie)
    W ogóle chyba od dziś jesteś moim Miszczem.
    A żeby nie było tak słodko i kolorowo:
    Tak, wykorzystuję Cię!
    I bardzo brakuje mi dużych liter na początku zdania... Mogę?

    OdpowiedzUsuń
  2. wiesz nie chodziło o to żeby obrażać fanów One Direction bo nie o to chodzi :D i przepraszam za brak dużych liter na początku zdania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obrażałaś fanów. Krytykowałaś bloga, a nie sam zespół. Co do recenzji to super. Nareszcie po czym pojechaliście :)

      Usuń
    2. Nie obrażałem, Krytykowałem jestem mężczyzną :)

      Usuń
  3. Bredzisz :D
    "nie o to chodzilo bo nie o to chodzi".
    Wiec wieczorem poprawie, skoro juz sie zgodziles ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsza Twoja recenzja i ja już jestem pod wrażeniem:) Zresztą tak samo było z Eve i Ann - po ich pierwszych ocenach już wiedziałam, że znają się na rzeczy, w Twoim przypadku jest tak samo(:
    Myślę, że dobrze sobie radzisz z krytykowaniem. Moim zdaniem do krytykowanie też trzeba mieć jakieś pojęcie, żeby nie przesadzić i, żeby mimo wszystko być obiektywnym. Tobie udało się to super, troszkę pojechałeś po autorce, ale nie przesadziłeś i jestem pewna, że Twoje słowa podziałają na autorkę tylko pod pozytywnym względem:)
    No i gratuluję Ci... odwagi, że odważyłeś się wybrać na swoją pierwszą recenzję blog o takiej a nie innej tematyce! Dla mnie byłoby to wyjątkową męczarnią i jestem pewna, że nie zdołałabym napisać o tej tematyce dwóch zdań...:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że jestem pod niemałym wrażeniem :D Nieźle pojechałeś po autorce, nie przesadzając przy tym ani nie obrażając jej osobiście :)
    Duży plus za wyrażanie własnego zdania bez większych oporów.
    Dodałam swojego bloga do zrecenzowania i aż się boję co napiszesz jeśli trafi on w Twoje ręce :D Wierzę jednak, że kierujesz się obiektywizmem.
    A i jeszcze jeden OGROMNY plus za to, że jako chłopak nie boisz się angażować w blogowe życie, co jest niezwykłą rzadkością ;>

    Czekam z niecierpliwością na kolejną Twoją recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Spróbuję go osobiście znaleźć Twojego bloga, dziękuje wszystkim za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozwolę sobie na małe ogłoszenie.
    Niedługo zakładam swojego bloga którego poświęcę na pisanie swojej opowieści.
    Jestem pewien że gdy już się na nim rozkręcę jakoś dodam link do mojego opowiadania może nawet w Odwiedź Również.

    OdpowiedzUsuń