24 czerwca 2013

Lee Child - "Elita Zabójców"

Kolejna moja recenzja, i, jak widać, znów jest to Lee Child? Dlaczego? Po prostu kocham tego autora, jego książki, głównego bohatera...

Tytuł: Elita zabójców; Autor: Lee Child; Wydawnictwo: Albatros; Liczba stron: 431; Gatunek: thriller

"Elita zabójców" to kolejna książka tego autora, która mnie zaskoczyła - na korzyść oczywiście.

Jack Reacher - w tej książce, jak nigdy wcześniej, zostaje zmuszony do posiadania karty kredytowej i paszportu, poza zawsze obecną szczoteczką do zębów. Jest to spowodowane wydarzeniami z 11 września 2001 roku - każdy obywatel musi posiadać ważny dokument oraz konto w banku.

"Ktoś wziął na cel Jacka Reachera i jego przyjaciół" - takie oto zdanie widnieje na okładce książki. Mnie, osobę znającą tę postać, taka informacja bardzo intryguje.
Już na początku myślę sobie: "Jeśli ktoś dobierze się do przyjaciół Reachera, to sam na siebie wyda wyrok". A tymczasem jeden z jego przyjaciół zostaje znaleziony na środku pustyni - martwy. Jack otrzymuje zaszyfrowaną wiadomość i wyrusza na spotkanie ze swoją ekipą. Przed nimi długa droga, aby rozwiązać zagadkę i zemścić się na ludziach, którzy zabili ich przyjaciela.

Do czego zdolny jest Reacher? Co odkrył jego przyjaciel, że wróg zdecydował się go usunąć? Jak to mówią, są tylko dwa powody do dokonania morderstwa - miłość lub pieniądze. O co chodzi tym razem? I najważniejsze - kto i dlaczego zniszczył składaną szczoteczkę do zębów Reachera?!

Jak zawsze Child doskonale opisuje tok myślenia bohaterów, sposób, w jaki łączą fakty. Do tego dochodzą morderstwa, niesamowita, wciągająca akcja, ciągle plączące się wątki, podejrzenia. No i oczywiście zemsta... U Reachera nigdy, ale to naprawdę nigdy nie jest nudno!
 W "Elicie zabójców", jak zawsze, są momenty, które trzymają w napięciu, ale i takie, przy których można się pośmiać.

To wydanie, niestety - wersja "kieszonkowa" - zawierało trochę błędów, również merytorycznych. To jednak nie przeszkadzało mi w czytaniu. Ba, w pochłonięciu książki w kilka dni. Ale polecam raczej wydania pełne - tam błędów z pewnością będzie o wiele mniej, jeśli w ogóle takowe będą.

Książkę polecam wszystkim! Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Jak zawsze - z chęcią poznam Wasze opinie na ten temat.

5 komentarzy:

  1. Chętnie sięgnę, bo lubię takie historie :) Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Eve moj kocie ty i maniaku
    Recenzja swietna, moze chcesz mi ocenic SiL? ^.^
    Jak tak to czytam to mam ochote od razu zabrac sie za czytanie, a tak z praktycznej strony... fuck... troche daleko mi do polskiego wydania.. ;/
    no nic, czekam, by widziec wiecej twoich... wypocin ^.^
    Kocie macz <3 :"3
    Twoja Narzeczony, Alex

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może chcę, a może nie chcę ;p rozumiem, że zgłaszasz? Jeśli mam się tym zająć to nie ma problemu.
      Co do książki... Wyslalabym Ci, ale nie jest moja :( wiem, że to nie to samo, ale możesz poszukać w necie
      wkrótce coś napiszę.
      Kocham <3

      Usuń
  3. Wiesz po przeczytaniu tych Twoich dwóch recenzji mam wrażenie, że znam głównego bohatera! Tak jakby już czytała coś o Jacku i myślę, że to całkiem prawdopodobne tylko teraz nie jestem w stanie sobie przypomnieć nawet tytułu ;x
    Zaciekawiłaś mnie, nie powiem, że nie. Przy następnej wizycie w bibliotece muszę zapytać, o któraś z książek tego autora (:

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle urzekła mnie twoja recenzja. Ciekawa zapowiedź książki, zwłaszcza o takim gatunku :)
    ~ Feniks

    OdpowiedzUsuń