27 maja 2013

Melissa de la Cruz - "Błękitnokrwiści"

Błękitnokrwiści. Tom 1 - De La Cruz Melissa

Nie pamiętam w jakich okolicznościach ta książka wpadła w moje ręce, ale ja prowadzę wampirzą bibliotekę, więc to w sumie nic dziwnego. Pamiętam za to, że przeczytałam ją jednym tchem, jak również kolejne części. Książka ta stawia pochodzenie wampirów w dość ciekawym świetle. Oryginalne pomysły kontrastują jednak trochę z wątkami bardzo młodzieżowymi - moda, reklama, sława... Może to być zaleta, ale również wada - co kto lubi. Przybliżę Wam moje zdanie na temat pierwszego tomu serii i może zachęcę do przeczytania (lub poznam opinie tych, którzy spotkali się z tą książką). A jako, że lubię wnikać w różne "poboczne sprawy" i wyciągać wnioski... Trochę Wam urozmaicę tę recenzję :)




Tytuł: Błękitnokrwiści Autor: Melissa de la Cruz Wydawnictwo: Jaguar Liczba stron: 320



Wampirów... nie ma wśród nas, nie łudźmy się. Tych, w których żyłach dosłownie płynie błękitna krew, nie należy szukać na jakiejś prowincji, w cieniu, kryjących się w mrokach nocy. Oni żyją w świetle - świetle jupiterów i fleszy, błyszcząc w najwyższych kręgach towarzyskich Nowego Jorku!

Mity o wampirach powstały prawdopodobnie z powodu wierzeń religijnych o życiu pozagrobowym. Podczas gdy zasłużeni mieli wyruszyć na powitanie aniołom, grzesznicy skazywani byli na służbę diabłu, któremu służyli na ziemi. Podobną treść przekazuje bułgarska legenda o zmarłym, który wraca do życia zza grobu. Mimo tego wygląda on jak zdrowy człowiek i dzięki temu może bez problemu wmieszać się w społeczeństwo i prowadzić normalną egzystencję. Według tego bułgarskiego mitu ludzie byli przekonani, że zmarli po śmierci biorą udział w czterdziestodniowej podróży w towarzystwie anioła stróża. Jeżeli zasady pochówku nie zostały zachowane, człowiek nie będzie w stanie odnaleźć podczas tej wędrówki drogi do życia wiecznego. Karę w postaci odrodzenia i stania się wampirem dostawało się według bułgarskich wierzeń również za grzeszne życie, alkoholizm lub nagłą i brutalną śmierć. 

Nawet jeśli inspiracja do książki Błękitnokrwiści nie miała nic wspólnego z bułgarskimi mitami, ma ona wiele nawiązań do religijnego pochodzenia wampirów. Błękitnokrwiści to grupa czterystu aniołów, które zostały wygnane z Królestwa Niebieskiego przez samego Boga. Uznani zostali oni za sprzymierzeńców Lucyfera, który chcąc zająć miejsce Boga, za swoją zdradę został wysłany ze swoimi towarzyszami na ziemię. Przestali wówczas być aniołami i stali się wampirami. Żyli wiecznie, ale pod różnymi wcieleniami, które zmieniane były co sto lat. tej serii duże znaczenie ma religia i dusza, a reinkarnacja to jedna z głównych cech wyróżniających te wampiry.


A skoro mowa o reinkarnacji... To te wampiry żyją w mieście mody i luksusu! Odrobina szkoły + imprezy, pokazy, sława i pieniądze. Cud, że autorce udało się to połączyć. W książce znajduje się dużo opisów miasta - bardzo dokładnych. Na ich podstawie z pewnością można wykonać dobrej jakości mapę Nowego Jorku, z nazwami ulic i budynków. Osobiście nie jest mi to do niczego potrzebne, ale da się przez to przebrnąć. Na początku zdziwiona byłam też "budową" książki. W tej akurat części co kilka rozdziałów zmienia się opisywane miejsce i osoba. Można uznać, że skoro są trzy główne bohaterki, to będzie dobrze jeśli co jakiś czas zmienimy perspektywę... Ale jeżeli czytasz o jednej, a następną część tej historii znajdziesz kilkadziesiąt stron później, to czy człowiek się nie pogubi? To chyba jednak indywidualna sprawa. Nie przepadam za "dedykowanymi" rozdziałami. Może wolę jak książka ma jednego głównego bohatera i już. W tej serii jednak jest to normalne, i z każdą kolejną jest inaczej, więc trzeba się z tym pogodzić. Zaletą jest to, że każda bohaterka jest zupełnie inna i u każdej dzieje się coś godnego uwagi... Tak, to wszystko wynagradza.

Uważam, że autorka miała świetny pomysł na zaczęcie tej historii. Mimo, że akcja dzieje się w XXI wieku, dowiadujemy się też ze starych notatek (które pojawiają się co jakiś czas) jak wyglądały początki tych wampirów. Jest to też wybór dla tych, którzy lubią uczucie: Co będzie dalej? Polecam tym, którzy nie lubią oczywistych spraw. Nie zamierzam opowiadać Wam całej książki, nie ma mowy. Ale jest dużo tajemnicy, odrobinę (tylko trochę) miłości, zazdrości i... magii. Fani Harry'ego Pottera (o ile lubią wampiry) znajdą tam wiele zaklęć w języku "starszym od łaciny". Wszystko jest dopracowane od imion aniołów (to mi się bardzo podoba) po zagadki, które z każdym etapem książki nabierają coraz większego sensu... No i jest dużo przepychu, łamania reguł i nastoletnich problemów. 

Podsumowując, książka jest godna przeczytania, ponieważ jest oryginalna i dopracowana. Polecam tym, którzy lubią wampiryczną fantastykę - cała ta magiczna otoczka i różne gatunki wampirów-aniołów powinna się Wam spodobać. Nie szukajcie jednak w niej zbyt dużych wartości - to literatura młodzieżowa. Największą zaletą dla mnie jest wykreowany świat, powiązania wszystkich bohaterów i odkrywanie kart historii Błękitnokrwistych. Ale ja to ja, wampofilka, która docenia jak coś jest inne. 

Jakby ktoś był zainteresowany, to wyszedł też komiks na podstawie pierwszej części (jeśli wolicie oglądać obrazki). Nie wiem, czy będzie w Polsce, ale jak ktoś ma słabą wyobraźnię odnośnie bohaterów książkowych - możecie pooglądać w internacie jego skrawki. Starałam się Was zaciekawić kolejną recenzją, więc jak chcecie inne (może dalszych części tej serii?) - ładnie proszę o komentarz. :) 







14 komentarzy:

  1. Kolejna świetna recenzja, kolejnej książki, którą uwielbiam:)
    Strasznie lubię Twoje (w sumie Wasze) oceny, są bardzo wartościowe w porównaniu z innymi "oceniarniami".
    Co do samych Błękitnokrwistych to zgadzam się, książka bardzo wciągająca, kolejne części jeszcze bardziej(:W kolejnych częściach bardzo podoba mi się to, że jest podział na perspektywy bohaterów :)
    Recenzja jak zawsze genialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podobają Ci się moje recenzje. :)
      I w sumie z tego, że trafiam w książki, które czytałaś, też - lubię Twoje komentarze. Kiedy pojawi się 5 rozdział na Twoim blogu, z chęcią ocenią opowiadanie.

      Usuń
    2. V rozdział już jest w trakcie tworzenia i nie mogę doczekać się Twojej opinii! :) I mam nadzieję, że może nasze (bo piszę tego bloga z koleżanką c:) chociaż troszkę wspomoże temu, że szybciej przeczytasz Percy'ego :)

      Usuń
  2. "Błękitnokrwiści" to jedna z moich ulubionych serii. Właśnie wypożyczyłam pierwszą część i będę ją czytać po raz drugi (czytałam dość dawno i już troszkę pozapominałam :D ).

    W serii Melissy De la Cruz podoba mi się wiele rzeczy.Przede wszystkim podziwiam oryginalny pomysł (chociaż mam wobec niego mieszane odczucia ze względów światopoglądowych), wartką akcję i niejednoznacznych bohaterów (gdzieś pomiędzy czwartą a piątą częścią znienawidziłam Schulyer i polubiłam Mimi).

    Miłośnikom autorki polecam też serię "Au pair". Powstała trochę wcześniej niż "Błękitnokrwiści" i choć znacznie się od nich różni, znajduję tam sporo podobieństw. Może pokusicie się o recenzję?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę to przeczytać, ale nigdzie nie mogę tego dostać. U mnie, na moim Zadupiu Wielkim, nie ma nawet biblioteki, jest w miejscowości obok, ale tam też nie tej książki. Jeżdżę do biblioteki w Tarnowskich Górach(30km), ale tam też nie ma :c. A kasy nie mam, żeby kupić c:
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Tarnowskich już całkiem blisko do Gliwic - tam w którejś musi być na pewno ;)
      Również pozdrawiamy,
      Eve.

      Usuń
  4. Od jakiegoś czasu chcę przeczytać tę serię, ale nie mogę nigdzie znaleźć książek. Oczywiście twoja recenzja mnie jeszcze bardziej zachęciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za recenzję, kocham wampirze fantastyki, więc w najbliższym czasie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna recenzja równie cudownego dzieła. Przeczytałam tą serię już dość dawno i nie mogę wyjść z podziwu dla kunsztu autorki. Książka trzyma cały czas w napięciu, nie pozwala się oderwać. Twoja recenzja jest cudowna, zawiera wszystko co każdy powinien wiedzieć o książce żeby się nią zainteresować. Jestem pełna podziwu jak świetnie potrafisz napisać i zachęcić do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś wpadłem na tę książkę i byłem nią zainteresowany, lecz inaczej wyobrażałem sobie fabułę. Jeszcze nie wiem, czy po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja. Po pierwszą częśc sięgnęłam prawie dwa lata temu i niedawno skończyłam czytac ostatnią. To jedna z moich ulubionych serii. Faktycznie miłości nie ma tam zbyt wiele, a nawet jeśli jest, to bohaterowie nie są w sobie zakochani po uszy, tak, że nie widzą co dzieje się dookoła nich, a dzieje się sporo. Na brak akcji nie można narzekac. Na początku też denerwowało mnie przeskakiwanie z jednej postaci na drugą w kolejnych rozdziałach, ale można do tego przywyknąc. Książka moim zdaniem jest bardzo wciągająca. Szczególnie po zagłębieniu się w kolejne części, gdzie jest jeszcze więcej tajemnic, a niewiele odpowiedzi.
    Co do książek o wampirach, może pokusicie się o recenzję "Akademii Wampirów" Mead Richelle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze i wszedzie, ale... Pewnie dopiero we wrzesniu dam rade, niestety. Z pewnoscia jednak napisze.

      Usuń
  9. Błękitnokrwiści... nie zabieram się głównie jeszcze za książki "wampirze".
    Ale twoja recenzja, zresztą jak zwykle, mnie do niej zachęciła ;)
    Nie wiem, czy mam jakieś szanse, by kupić ją jeszcze w tym miesiącu :)
    Co do recenzji, świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zobaczyłam tę recenzję wczoraj i bardzo książka mi się spodobała. Dziś kupiłam ją w księgarni. Skończyłam ją czytać godzinę temu. Wspaniała!

    OdpowiedzUsuń