28 maja 2013

Lee Child - "W Tajnej Służbie"

Od prawie miesiąca zabierałam się za czytanie książek, które zebrałam ze sobą na... miesięczny wyjazd do cioci. Jest to książka, którą "zakosiłam" będąc któregoś razu u babci. Może to dość nietypowe, ale w mojej rodzinie nie ma nikogo, kto nie czytałby książek. Ba, nawet mój brat chyba zaczyna się wciągać! A jeśli o to chodzi to jest... beznadziejny przypadek.
Mijają trzy tygodnie, biorę się za książkę! Tę, którą ciocia chce, abym u niej zostawiła - jeszcze jej nie czytała. Żaden problem, za każdą książkę tego autora zabieram się z przyjemnością. Czytałam już wiele książek tego autora - każda jest inna, każda na swój sposób niesamowita. Mam nadzieję, że Was do nich przekonam.

Tytuł: W Tajnej Służbie; Autor: Lee Child; Wydawnictwo: Albatros; Liczba stron: 463; Gatunek: thriller

"W Tajnej Służbie" odbiega od całej reszty najbardziej. Przyznam szczerze, takiego obrotu wydarzeń się nie spodziewałam. Już okładka, w tym właśnie wydaniu informuje o czymś szokującym - główny bohater, Jack Reacher ma zabić wiceprezydenta?! Jak to możliwe??

Główny bohater - Jack Reacher jest synem żołnierza piechoty morskiej. Przez całe swoje młodzieńcze życie wraz z rodzicami i starszym bratem Joem przenosił się z jednej bazy wojskowej do drugiej. Już od małego był nieustraszony, chętny do wszelakiej bitki. Nikogo więc nie dziwi, że po kilkudziesięciu latach nie ma sobie równych. Po zakończeniu edukacji wstąpił do żandarmerii, w której służył trzynaście lat. Po zakończeniu służby wraca do przyzwyczajeń z dzieciństwa - nigdzie nie zagrzewa miejsca na długo, jeździ po wszystkich stanach Ameryki ze szczoteczką do zębów i plikiem banknotów w kieszeni. Dziwnym trafem zawsze pakuje się w sam środek jakiejś dużej, niejednokrotnie na światową skalę afery.

Książek z Reacherem przeczytałam w ciągu ostatnich lat kilka - we wszystkich sam pakował się w groźne sytuacje. Tym razem jednak była narzeczona jego zmarłego brata odszukuje go pod jednym z barów w Atlantic City. Kobieta jest szefową ochrony wiceprezydenta elekta Brooka Armstronga. Proponuje Jackowi coś, czego nie zrobił żaden z wcześniejszych pracowników Secret Service - chce zatrudnić kogoś z zewnątrz, właśnie Reachera, od którym słyszała od Joego, do przeprowadzenia audytu ochrony.
M.E. Froelich ukrywa prawdziwy powód tej propozycji - główny bohater od początku podejrzewa jednak, że kobieta nie chce ot tak sobie sprawdzić skuteczności swoich pracowników.
Co jest powodem? A jakże, listy z groźbami wysyłane do wiceprezydenta oraz siedziby firmy! Do czego posuną się zamachowcy? Dlaczego Jack angażuje się emocjonalnie w całą rozgrywkę? A przede wszystkim - co jest motywem?!

Książka wciąga już od pierwszych stron i trzyma w napięciu i niepewności do ostatniej! Cały czas na jaw wychodzą nowe fakty, a nikt nie potrafi tak dobrze powiązać ich w całość jak Reacher. W akcje wpleciony jest również dość nietypowy wątek miłosny. Ale co w życiu Jacka jest typowe?! Przyznam szczerze, że nie raz w trakcie czytania uśmiałam się niemal do łez!

Książka zdecydowanie godna polecenia, nawet osobom, które nie są jeszcze w temacie Reachera, bądź nie są pewne, czy to gatunek dla nich. Jeśli zagłębiać się w thrillery, to właśnie zaczynając od Child'a! Przy nim zdecydowanie można odezwać się od rzeczywistości.

Z chęcią poznam Wasze opinie jeśli już przeczytaliście tę książkę, oraz jeśli dopiero zamierzacie się za nią zabrać ;)




6 komentarzy:

  1. Aż chce mi się czytać :)
    Za duży komentarz to nie będzie ,bo bibliotekę zamykają o 19.00 ,także... PA! :D

    P.s. A nie jednak będzie, bo dziś święto... A więc, moja ciocia od jakiegoś czasu czyta horrory i thrillery. I o dziwo poleciła mi właśnie tą książkę, jednak ja , fanka fantastyki i książek typu Mongomery, Jane Austen byłam negatywnie nastawiona do tego gatunku. Muszę więc przyznać ,że sam opis książki i recenzja nastawia mnie pozytywnie ,aż chce mi się czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przeczytałam tego jeszcze, ale wydaje się warte mojej uwagi. Przydatny blog. Przeczytam to ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To pierwsza recenzja książki, której nie czytałam i już wiem jak czuli się wcześniej inni czytając Wasze recenzje :) Nie lubię się powtarzać, ale teraz muszę: uważam, że naprawdę odwalacie kawał świetnej roboty (: Dajecie możliwość poznania nowych książek (na przykład o tej "W tajnej służbie" słyszę po raz pierwszy) i opisujecie je tak, że można stwierdzi czy książka jest warta zachodu:)
    Muszę się przyznać, że jestem fanką książek fantasty, ale czasem mam takich humor, że thrillery tego typu są idealne:) I jestem pewna, że kiedy takich właśnie humor mnie nawiedzi "W tajniej służbie" będzie pierwszą książką, po którą sięgnę:)

    + Nadal nie mogę się doczekać recenzji Harry'ego i dalszych recenzji blogów, bo u mnie już jest 5 rozdziałów + prolog i czekam z coraz większą niecierpliwością!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytając Twoją recenzje strasznie zaciekawiłaś mnie.
    Wcześniej nie słyszałam nic o tym pisarzu, jak i jego książkach.
    Nie czytałam ani jednej i chyba skusze się. tylko nie wiem czy zacząć od pierwszej powieści czy tej, czy jakiejś innej. A ty co byś mi poleciła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecilabym raczej zaczac od pierwszej ksiazki tego autora :)
      Pozdrawiam,
      Eve

      Usuń
  5. Fajna recenzja, ale historia opisana w "Elicie zabójców" bardziej mi się spodobała. :)

    OdpowiedzUsuń